Witam, jak tam po weekendzie? Ja 2 dni na urodzinach, Było fajnie, świetnie się bawię ( ze zdrowym otoczeniem). Wkurza mnie tylko to,że za bardzo jestem kontrolowana. Ja np też mam prawo jak inni wypić drinka (tym bardziej jak nie biorę leków) oczywiście robię to po kryjomu. W domu też chcę się napić- muszę chować.Kuźwa ! przecież jestem dorosła!

Po weekendzie średnio, bo niestety jestem chora :/
OdpowiedzUsuńNie sądzę by drinki czy alkohol były tak potrzebne w życiu. Ja nigdy nie piję i nie sądzę bym coś traciła.
OdpowiedzUsuńAle nie pijesz, bo nie chcesz, a nie że rodzice każą
UsuńPić można :) Oczywiście z umiarem <3
OdpowiedzUsuńSkoro coś nam szkodzi, to według mnie normalne, że bliscy chcą, abyśmy tego unikali. Ja wcale nie piję. Nie powinnam jeść słodyczy i za każdym razem mama mi to powtarza. Jednak wiem, że robi to wyłącznie dla mojego zdrowia.
OdpowiedzUsuńJa po weekendzie czuję się wypoczeta :)
OdpowiedzUsuńJa się leniwiłem :D
OdpowiedzUsuńA ja po weekendzie wykońcozna spływem kajakowym. I wieczorem lampka wina pod gwiazdami :) Wszystko jest na ludzi
OdpowiedzUsuńPo weekendzie może być. Wolne od pracy. L4.
OdpowiedzUsuńOj, znam en ból, jak się muszę kryć z drinkiem!
OdpowiedzUsuń