czwartek, stycznia 14, 2021

 Wiem, pewnie zaraz powiecie, że każdy ma ciężko i trudno w życiu, ale niepełnosprawni mają to do siebie, że mimo iż chcą być samodzielni, uczęszczają na warsztaty, mieszkania treningowe, które uczą ich samodzielności, ich rodzice czy rodzeństwo nie pozwalają im na to.

Nie raz pisałam o moim życiu tu na blogu, że pomimo iż jestem samodzielna i dorosła. Rodzina nie pozwoli mi tego okazywać typu iść do lekarza. Gdy byłam młodsza, wiadomo przejmowałam się tym pisząc do  grupki osób na portalu czy czacie, mając wrażenie, że mi pomogą.

Spotkałam się z takimi wpisami typu ucieczka z domu, znajdź pracę, a ci bardziej dojrzali pisali, że mam z nimi pogadać, a jak nie to psycholog. czy okazuj im to. No i rozmawiała z mamą psycholog, niewiele to dało, teraz, gdy mama umarła mam podobny z tatą, chociaż już np sama poruszam się autobusami, po tym jak jedna z opiekunek mieszkania treningowego mówiła, że świetnie sobie radzę, a jak ja posprzątałam mieszkanie, tylko mi powiedział- widzisz? umiesz, a do lekarza kobiecego jak się sama zapisałam, to mówiłam, że z opiekunką, bo wiem, że by krzyczał...

-Tak na dobrą sprawę nikt, kto sam nie cierpi na żaden rodzaj cielesnego upośledzenia lub trwałego uszkodzenia, nie jest w stanie w pełni postawić się w roli inwalidy. Bez wątpienia są to ludzie tacy sami jak my, mający swoje potrzeby, …





2 komentarze:

  1. ja jestem po części inwalidą. nogi po wypadku mam. plus choroba psychiczna. nie wiem kiedy sę otwarcie do tego przyznam... ale skoro tutaj pisze, to moze za jakis czas u siebie napisze.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też długo nie mówiłam, kto pozna ten pozna,

      Usuń