Dziewczyny, czas na makijaż przed wizytą u lekarza! Moja szybka i świeża rutyna Cześć dziewczyny! Dzisiaj mam wizytę u lekarza. W takich sytuacjach stawiamy na naturalność i komfort, ale kto powiedział, że nie możemy wyglądać świeżo i promiennie? Choć już jestem gotowa i umalowana, z przyjemnością pokażę Wam krok po kroku, co dzisiaj wykorzystałam. To mój sprawdzony zestaw pielęgnacji i delikatnego makijażu „ no-makeup” Odświeżenie włosów: Zaczęłam od klasyki, czyli mycia. Dziś użyłam płukanki od Cameleo – idealna, by nadać włosom ładny ton i blask. Oczyszczanie: Twarz umyłam delikatnym żelem More 4 Care LAAB. Świetnie odświeża skórę i przygotowuje ją na kolejne kroki. Nawilżenie: Na czystą cerę nałożyłam serum od Bielendy, a zaraz po nim krem nawilżający tej samej marki. Ochrona: Nie zapominajmy o obowiązkowym punkcie programu, czyli kremie z filtrem SPF 50 od Bielendy. Pamiętajmy, by chronić skórę przez cały rok! Delikatny makijaż i wykończen...