Sezon na piękne słońce w pełni, co oznacza, że nasza skóra potrzebuje teraz potrójnej dawki nawilżenia i ukojenia. Dzisiaj wpadł mi w ręce hit z drogerii – spray po opalaniu SunOzon z bio aloesem, gliceryną i pantenolem! Co w nim uwielbiam? Natychmiast chłodzi i przynosi ulgę rozgrzanej skórze. Ma lekką mgiełkę, która błyskawicznie się wchłania. Nie zostawia tłustego, lepkiego filmu (można od razu założyć ubranie!). Pięknie pachnie i pomaga utrzymać opaleniznę na dłużej . To absolutny must-have w każdej letniej kosmetyczce! Możecie go kupić w super cenie w najbliższym Rossmannie. Kto już go testował? Jeśli na hasło „krem z filtrem do twarzy” wyobrażacie sobie tłustą, białą warstwę, która zatyka pory – czas, aby poznać ten produkt! Do mojej letniej kolekcji dołączył właśnie KOLASTYNA Super-Mat SPF 30. Dlaczego ten krem to prawdziwy hit? Matowe wykończenie: Pożegnajcie błyszczącą cerę. Krem ma rewelacyjną, lekką konsystencję, która błys...