Dziś miałam iść do biblioteki, ale po drodze zatrzymałam się w Rossmannie. Chyba nikogo nie zdziwi, bo tak już mam. Gdy tylko jestem w pobliżu, zawsze zajrzę do środka i sprawdzę, czy pojawiło się coś ciekawego. Tym bardzie, że jeszcze niedawno był tam długi remont, nie wiedziałam czy będzie istniał, ale jest! jest większy, lepszy i ładniejszy. W drodze do Rossmanna zaczęło mocno padać . Na szczęście nie zmokłam. Przechodziłam między zadaszonymi przejazdami dla wózków i dzięki temu udało mi się dotrzeć do sklepu suchą stopą. Czasem wystarczy odrobina szczęścia i sprytu. Oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami. Znalazłam kosmetyk, który od razu wpadł mi w oko i trafił do mojego koszyka. Lubię odkrywać takie małe nowości i później dzielić się swoimi wrażeniami. Jeśli jesteście ciekawi, co kupiłam i jak ten kosmetyk sprawdził się u mnie, zapraszam na mój blog o pielęgnacji i stylu życia. Tam pokazuję moje zakupy, testy i szczerze opisuję produkty, które naprawdę używam.
wszystko co związane z dziennikarstwem