Dziś przychodzę do Was z małym haulem, który zrobiłam zupełnie spontanicznie. Dwa czerwone koszyki, alejka z kosmetykami i... wiecie, jak to się kończy. Postawiłam na marki, które od dawna mnie kusiły, i muszę Wam powiedzieć - nie zawiodłam się! 1. AMO'YA Równowaga - aksamitny balsam do ciała 200 ml To zdecydowanie mój numer jeden z tego wypadu . AMO'YA to polska marka, która stawia na rytuały, naturę i... równowagę właśnie. Ten balsam to wegański skarb o zapachu bergamotki i wiśni, zamknięty w pięknej tubie z kwiatowym motywem. Opis mówi, że koi, regeneruje i otacza odpowiednią opieką - i dokładnie tak jest! Konsystencja jest aksamitna, nie lepi się, a wchłania się rewelacyjnie. Cena to około 22-28 zł w Rossmannie, więc to naprawdę uczciwa oferta za taką jakość. A cała linia Równowaga ma też świece sojowe i musy do mycia - czuję, że wrócę po więcej! MIYA Cosmetics - Y.YOU calm down Miya to już kultowa polska marka, a ich nowa minimalistyczna linia Y.YOU to prawdziwe c...
wszystko co związane z dziennikarstwem