Jestem fanką Jastrzębskiego węgla od kiedy pamiętam. Można powiedzieć że od zawsze. Dla mnie to nie tylko kopalnia czy drużyna siatkarska - to jeszcze Śląska część naszej histori Część mnie. Teraz jestem na turnusie w domkach, gdzie niegdyś trenowali. Jeszcze do nich od dłuższego czasu. Domki są zniszczone. Właściciele mówili, że były telewizory i były zadbane, a teraz wszystko się rozpada. Nie tak dawno usłyszałam o problemach finansowych w spółce - to bardzo mnie zabolało jako fankę. Piszę to, bo mi smutno, ale też wierzę, Jastrzębski węgiel wróci. Że górnicy wrócą do pracy,a siatkarze na boisko. Uważam, że prawdziwe kibic - jest na dobre i na złe. Ja taka będę jestem i byłam. A wy co o tym myślicie czy macie jakąś swoją drużynę siatkarską?
wszystko co związane z dziennikarstwem