Przejdź do głównej zawartości

Posty

 : Kolejny dzień. I znowu to słyszę: "Iza! Jestem pod wrażeniem!"                          Dziś kolejny dzień na nowej pracowni. Wchodzę, a tam już wszystko znajome. Moje miejsce, mój stolik, moje szkło. Jeszcze tydzień temu wszystko było nowe, a dziś już czuję się tu jak u siebie. To jest najlepsze uczucie. I znowu to samo. Pochylają się nad tym, co robię i słyszę: "Iza! Jestem pod wrażeniem!" Wiecie, ja zawsze mam w głowie, że mogłoby być lepiej, równiej, dokładniej. A tu ktoś z boku patrzy i widzi już efekt. I to taki szczery zachwyt, nie z grzeczności. Taki, który dodaje skrzydeł na cały dzień. Dla mnie to ogromnie dużo znaczy. Bo ja się tym naprawdę jaram. Każdą szybką, każdym cięciem. To nie jest tylko "robótka". To jest kawałek mnie. Dziś wychodziłam z pracowni znowu z tym poczuciem, że jestem dokładnie tu, gdzie powinnam być. Zmęczona, ale szczęśliwa. I z głową pełną pomysłów na jutro. Trzymajcie kciuki za kol...
 Reklamy w ChatGPT. Dostałam maila od OpenAI i już wiem, co się zmieni Dziś rano dostałam maila od OpenAI z informacją, która pewnie zainteresuje wiele osób korzystających z ChatGPT. OpenAI wprowadza reklamy do ChatGPT. Nie ukrywam, że kiedy przeczytałam temat wiadomości, od razu pomyślałam: no pięknie, teraz jeszcze reklamy tutaj. Na szczęście po przeczytaniu całej informacji okazało się, że nie wygląda to aż tak źle. Kiedy pojawią się reklamy? Reklamy mogą pojawić się w planach Free i Go. OpenAI zapowiada ich wprowadzanie od końca tego miesiąca. Ja korzystam z darmowej wersji, więc temat dotyczy również mnie. Reklamy mają być wyraźnie oznaczone i oddzielone od odpowiedzi ChatGPT. Czyli nie powinno być sytuacji, w której pytam o krem, a ChatGPT nagle zachwala konkretną markę dlatego, że ktoś za to zapłacił. OpenAI zapewnia, że reklamy nie będą wpływać na odpowiedzi. Czy reklamy będą czytać moje rozmowy? Tutaj też sprawa jest dość jasno opisana. Reklamodawcy nie dostaną dost...
 15 sierpnia to w Polsce jeden z niewielu dni, kiedy świętują jednocześnie Kościół, wojsko i zielarki!              Oto najciekawsze rzeczy o dzisiejszym dniu: 1. Trzy święta w jednym Kościelnie to Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, jedno z najważniejszych świąt maryjnych. Ludowo to Matki Boskiej Zielnej - dziś w każdym kościele święci się bukiety z ziół, kwiatów, zbóż i warzyw. A państwowo to Święto Wojska Polskiego. 2. Dlaczego wojsko akurat 15 sierpnia? Na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 1920 roku, zwanej "Cudem nad Wisłą". To wtedy młode Wojsko Polskie zatrzymało pochód bolszewików na Europę. Bitwa toczyła się od 13 do 15 sierpnia, a 15 sierpnia uznano za jej symboliczny finał. 3. Bukiet ma znaczenie Tradycyjny bukiet na Zielną to nie przypadkowe kwiatki. Musi mieć 7 ziół: m.in. dziurawiec, krwawnik, bylica, rumianek, mięta. Po poświęceniu wieszało się go pod strzechą, żeby chronił dom od piorunów i chorób. W Jastrzębiu-Zdroju i...
 3 lekcje z pracy, które zabrałam ze sobą do domu  Jest godzina 14:30 zamykam laptopa, wychodzę z budynku i przez pierwsze 5 minut w głowie mam nadal tabelki, maile i to zdanie "jeszcze to skończymy jutro". Wsiadam do autobusu i patrzę na Jastrzębie. I dopiero wtedy do mnie dociera, że każdego dnia zabieram do domu coś więcej niż torbę z kanapkami. Zabrałam trzy lekcje. Nie ma ich w podręcznikach. Dostałem je od ludzi, od gorszych dni i od tych dni, kiedy o 10 rano marzyłem już o kocyku i Netflixie. I co najciekawsze - bardziej przydają się w domu niż w samej pracy. *1. Cierpliwość to mięsień. Trzeba go ćwiczyć* W pracy nie ma opcji, żeby trzasnąć drzwiami. Uczysz się liczyć. Do 10. Czasem do 50. Uczysz się, że klient nie zawsze ma rację, ale zawsze trzeba mu odpowiedzieć spokojnie. Że system się zawiesi w najgorszym momencie. Że ktoś zada Ci to samo pytanie trzeci raz w tym tygodniu.               Na początku mnie to gotowało. Teraz już nie....
 Lemoniada DrWitt z elektrolitami - moje pierwsze wrażenie! Czy to hit na upały? Dziś wpadła mi w ręce zupełna nowość - lemoniada #DrWitt z dodatkiem elektrolitów. Przyznam, że wzięłam ją z czystej ciekawości. Stojąc w sklepie w ten upał, szukam zawsze czegoś, co nie tylko orzeźwi, ale też da coś więcej niż sam cukier i bąbelki. Wybrałam smak jagoda i cytryna, bo to połączenie od razu mnie kupiło. Słodka, letnia jagoda plus kwaśna, orzeźwiająca cytryna? Brzmiało jak idealny duet na lato. I powiem Wam, to nie jest zwykła lemoniada ze sklepu. Co ją wyróżnia? Po pierwsze skład. W środku znajdziemy to, czego latem naprawdę nam brakuje: magnez, wapń i cynk oraz witaminy. A do tego producent nie dodaje konserwantów ani słodzików. Czyli pijesz coś smacznego, a przy okazji uzupełniasz to, co tracisz w czasie upałów. Dla mnie - idealnie. Jest ona  dla każdego, kto w upały szuka czegoś lżejszego niż słodkie napoje gazowane, ale smaczniejszego niż sama woda. Na spacer, do pracy, po tren...
  13 sierpnia - Dzień Osób Leworęcznych. Dlaczego leworęczność to nie wada? Witamy w czwartek! Sierpień mija w ekspresowym tempie, niepostrzeżenie zbliżamy się do jego półmetka. Dziś w kalendarzu nietypowe, ale bardzo sympatyczne święto - 13 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Leworęcznych. Zdecydowana większość populacji to osoby praworęczne. To naturalne uwarunkowanie biologiczne. Szacuje się jednak, że od 8 do 15% ludzi na świecie znacznie sprawniej posługuje się lewą ręką. W naszym kraju ten odsetek wynosi około 8 procent. Wbrew stereotypom, leworęczność nie przeszkadza w robieniu wielkiej kariery. W gronie mańkutów jest mnóstwo światowych ikon: Barack Obama, Bill Gates, Robert De Niro, Tom Cruise, Jim Carrey, Lady Gaga czy Eminem. Nie brakuje ich też w Polsce - lewą ręką posługiwali się m.in. Andrzej Wajda, Jerzy Pilch, Krzysztof Penderecki, a dziś robi to np. Joanna Brodzik i Katarzyna Glinka. Warto przypomnieć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu leworęczność była ...
 Niecodzienne spotkanie słońca i księżyca . Pamiętam, jak kiedyś miałam okazję je zobaczyć, i to wspomnienie wciąż jest żywe w mojej pamięci. Byłam wtedy w drodze między biblioteką a warsztatami. To był jeden z tych dni, które na pierwszy rzut oka nie zapowiadały nic nadzwyczajnego. Lista zadań w ręku, telefon w dłoni, a myśli już gdzie indziej. Szłam znaną mi drogą, którą pokonywałam setki razy. I nagle, bez żadnego powodu, zatrzymałam się. Nie dlatego, że coś mnie powstrzymało, ale dlatego, że niebo przyciągnęło moją uwagę. Po jednej stronie drogi - słońce. Ciepłe, jasne, dzienne, takie oczywiste. Po drugiej - księżyc. Blady, cichy, jakby nieśmiały, że pojawił się w środku dnia. Dwa ciała niebieskie, które według wszelkich zasad powinny się mijać. A jednak tego dnia postanowiły się spotkać. Nade mną. Właśnie w tej drodze między biblioteką a warsztatami. Pamiętam, że uśmiechnęłam się do siebie. Ludzie mijali mnie, spiesząc się w swoje sprawy, a ja stałam na środku chodnika, zapatr...