Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wracałam z nad morza i utknęłam na A4. Pod Legnicą palił się tir Wracałam z nad morza. Wiecie jak to jest - autobus  pełne piasku, w bagażniku mokre ręczniki, w głowie jeszcze szum fal. 10 godzin jazdy i już liczyłam minuty do domu w Jastrzębiu. Miałam w planie tylko prysznic i spać. A potem A4 pod Legnicą stanęła. Kompletnie. Najpierw myślałam, że to zwykły wypadek. Ruch powoli, potem stop. Zero ruchu. Po 15 minutach ludzie zaczęli wychodzić z aut. Ktoś powiedział, że pali się ciężarówka. I faktycznie, z daleka było widać czarny dym. Potem dopiero przeczytałam, co tam się działo. To był ten pożar na 65 kilometrze, w stronę Zgorzelca. Kierowca próbował ratować swoje rzeczy z kabiny, a policjanci, którzy akurat tamtędy jechali, wyciągnęli go i zaczęli gasić. Skończyły im się gaśnice, więc jeden z nich chwycił za CB radio i zawołał do kierowców w korku: "dawajcie gaśnice". I ludzie dali. 25 gaśnic. Kierowcy po prostu nieśli je z ciężarówek i z aut osobowych. Przez silny wiatr o...
 Wypadek pociągu Koziołek - co warto wiedzieć jadąc pociągiem we wrześniu* Dziewczyny, dziś rano gruchnęła smutna wiadomość. Pociąg IC Koziołek (Lublin - Szczecin) miał wypadek w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Zderzył się z ciężarówką na przejeździe. Lokomotywa się przewróciła, wagony wykoleiły. Jechało nim 120 osób, 20 jest rannych i niestety 1 osoba nie żyje. Piszę o tym, bo sama często jeżdżę pociągami między Katowicami a rodziną i wiem jak ważne jest bezpieczeństwo w podróży. *Moje 3 zasady na bezpieczną podróż pociągiem, które zawsze stosuję:* 1. Zawsze mam przy sobie małą apteczkę i powerbank naładowany na 100% 2. Mam w torebce wodę i coś do zjedzenia, bo jak są opóźnienia po wypadku to autobusy zastępcze jadą godzinami 3. I zawsze mam przy sobie moje ulubione mini kosmetyki na odświeżenie się w trasie - mój niezbędnik  Trzymajcie się bezpiecznie w podróży i sprawdzajcie opóźnienia na stronie PKP zanim wyruszycie. Dziś trasa Wolanów - Przysucha jest zamknięta.
  Olejek do ust za... czekoladę? Czyli jak dałam się namówić i nie żałuję Ostatnio w internecie zrobiło się głośno o tym jednym, konkretnym olejku do ust. Wszędzie go pełno. Dziewczyny polecają, zachwycają się. I wtedy ktoś do mnie pisze: "Wiesz co, żeby go dostać, musisz coś kupić w sklepie". Moja pierwsza myśl? No tak. Oczywiście. Kolejna akcja typu "kup niepotrzebną rzecz, żeby dostać tę potrzebną". Uznałam, że to ściema i temat olałam. Do dziś. Wchodzę do sklepu, a ekspedientka z uśmiechem mówi do mnie: "Jeśli Pani coś kupi, dostanie Pani ten olejek do ust w prezencie". Zamurowało mnie. Czyli jednak to prawda? Przez ułamek sekundy poczułam się jak w pułapce marketingowej. Ale potem pomyślałam: przecież i tak miałam ochotę na coś słodkiego. Dawno nie pozwoliłam sobie na czekoladę. A skoro mam coś kupić, to niech to będzie czysta przyjemność. Wzięłam czekoladę. Najzwyklejszą. I wyszłam z dwoma rzeczami - tabliczką czekolady i tym słynnym olejkiem. I wiec...
Słowa - które będą Czasami usłyszę się od kogoś słowa, które ranią I to zdanie zostaje w naszych głowach na długo chociaż to nie jest prawdą każdy z nas jest inny i ma swoje tempo czy nawet możliwości. To nie znaczy. Że jest gorszym -  Dlatego też warto o kimś mówić dobrze i się szanować. Dobre słowo potrafi podnieść na duchu i dodać skrzydeł- a złe potrafi zaboleć czasem tak mocno. Że przestajesz tworzyć rzeczy, które kochasz.  Dlaczego też wybieram dobre słowa dla siebie i dla innych.
 Wszyscy mi mówią, że ja umiem wyszukiwać perełki i mają rację. Pani w sklepie u której kupiłam tę bransoletkę. powiedziała, że jest bardzo ładna i sama by chciała taką, tylko jej nie zauważyła Ta marka to  #Etsy - nie czernieje. Wygląda jak stal nierdzewna. Bardzo spodobał mi się jej proste wygląd.A co do tła- pomogło mi sztuczna inteligencja Czasem naprawdę warto dobrze się rozejrzeć. Można znaleźć coś pięknego w miejscu, w którym nikt wcześniej tego nie zauważył
 Jestem fanką Jastrzębskiego węgla od kiedy pamiętam. Można powiedzieć że od zawsze.  Dla mnie to nie tylko kopalnia czy drużyna siatkarska - to jeszcze Śląska część naszej histori Część mnie.  Teraz jestem na turnusie w domkach, gdzie niegdyś trenowali. Jeszcze do nich od dłuższego czasu. Domki są zniszczone. Właściciele mówili, że były telewizory i były zadbane, a teraz wszystko się rozpada. Nie tak dawno usłyszałam o problemach finansowych w spółce - to bardzo mnie zabolało jako fankę. Piszę to,  bo mi smutno, ale też wierzę, Jastrzębski węgiel wróci. Że górnicy wrócą do pracy,a  siatkarze na boisko. Uważam, że prawdziwe kibic - jest na dobre i na złe. Ja taka będę jestem i byłam. A wy co o tym myślicie czy macie jakąś swoją drużynę siatkarską?
  Mój łańcuszek z piękną ażurową zawieszką Od pewnego czasu bardzo lubię biżuterię, która nie jest przesadzona, ale mimo wszystko przyciąga wzrok. Taki właśnie jest mój łańcuszek z ażurową zawieszką. Ma delikatny łańcuszek i większą zawieszkę w kształcie łezki. Marki BLUE BErry - BERRY Jej wzór jest lekki i ozdobny. Na szyi prezentuje się elegancko, ale można go spokojnie nosić także na co dzień. Na zdjęciu połączyłam go z zielonym swetrem. Złoty kolor łańcuszka bardzo ładnie wyróżnia się na zielonym tle. Podoba mi się też jego uniwersalność. Pasuje zarówno do swetra i spodni, jak i do sukienki czy bardziej eleganckiego stroju. A Wy lubicie taką biżuterię? Wolicie delikatne łańcuszki czy większe, bardziej widoczne zawie szki?