Przejdź do głównej zawartości

Posty

 Mój kącik do pisania. Czas na wiersze! Pamiętacie moje flakoniki  z kosmetykami? Postanowiłam wprowadzić małą zmianę. Przesunęłam ich  na bok, a na tym samym białym stole przy oknie ułożyłam to, co teraz jest dla mnie najważniejsze - moje notesy. Od jakiegoś czasu czułam, że muszę wrócić do pisania. I tak narodził się mój nowy poranny rytuał. Co znajdziecie w moim kąciku? Na pierwszym planie są moje dwa ukochane notesy NOTEBOOK XN. 7802 . Idealnie mieszczą się w torebce, mają piękną, skóropodobną okładkę i złoty napis. Jeden jest na wiersze, a drugi na myśli. Do tego mój szczęśliwy długopis Kayet z charakterystycznym żółtym wzorem - mam go od lat i piszę tylko nim. To mój przepis na wenę. Bez presji. Po prostu siadam i piszę. A Wy? Macie swoje miejsce do tworzenia? Dajcie znać w komentarzach, a może podzielę się z Wami pierwszym wierszem z tego notesu? Kochani, tak wygląda mój wymarzony kącik do pisania. Stworzyłam tę wizualizację AI na bazie mojego białego stolika, ale...
W ostatnich dniach Polska znalazła się w stanie szoku. Nagłówki portali informacyjnych krzyczą o kolejnych atakach, zatrzymaniach i ewakuacjach szkół.  W powietrzu unosi się strach, a w przestrzeni publicznej szybko wskazano na głównego winowajcę: internet i młodzież. Pojawiły się rządowe zapowiedzi oraz sondaże dotyczące drastycznego kroku – całkowitego zablokowania mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia. Czytając te doniesienia, można odnieść wrażenie, że polskie szkoły zostały opanowane przez młodocianych przestępców. Jednak gdy zdejmujemy emocjonalne okulary i przyglądamy się faktom, wyłania się zupełnie inny obraz. C zy naprawdę dzieciaki do 18. roku życia są odpowiedzialne za to, co się dzieje? Nie sądzę. I mam na to solidne dowody. Anatomia strachu: Kto naprawdę trzymał nóż? Aby zrozumieć absurdalność obwiniania najmłodszych, musimy dokładnie oddzielić dwie kwestie: realne, brutalne ataki fizyczne od internetowej fali paniki. Kiedy przyjrzymy się wiekowi o...
 Urlop już za rogiem, walizka prawie gotowa, ale najważniejsza rzecz to kosmetyczka! W tym roku postawiłam na minimalizm, ale taki, który naprawdę działa. A wszystko to zmieściło się na jednej złotej tacy. Mój absolutny hit to ISANA Ocean Alchemy . Kiedy zobaczyłam tę serię w Rossmannie, od razu wiedziałam – to jest zapach mojego urlopu. Algeny i jaśmin, czyli połączenie alg morskich z jaśminem. Zabieram dwa produkty: Refreshing Body Spray, który spryskuję się po plaży zamiast ciężkich perfum, oraz Refreshing Shampoo. Moje włosy po słonej wodzie będą mi wdzięczne! Ochrona to podstawa – Bielenda. Nie ma urlopu bez SPF. Moja ukochana Bielenda CERA LIPIDIUM SPF 50 to prawdziwe cudo. Jest lekka, nie bieli, nie zapycha, a chroni na 100%. Idealna pod makijaż. Kolor na ustach – CANTARE. Na urlopie nie maluję się mocno, ale pomadka musi być. Moja CANTARE w tym brudnym różu to miłość od pierwszego użycia. Do tego mój sprawdzony korektor, paletka czterech cieni w odcieniach fioletu i b...
 Mój sposób na idealny poranek? Gofry na maślance Mrągowskiej!  Muszę się przyznać – jestem wielką fanką śniadań, które potrafią rozjaśnić cały dzień! A te gofry są chrupiące na zewnątrz, mięciutkie w środku i pachną tak, że cała kuchnia budzi się razem ze mną. Ostatnio odkryłam maślankę Mrągowską Naturalną. Dlaczego akurat ta ? Bo to czysta natura! Bez zbędnych dodatków, lekko kwaskowa i idealnie puszysta. Gofry z niej wychodzą po prostu rewelacyjne – chrupiące i złociste, a w środku tak miękkie, że rozpływają się w ustach. Mój przepis?  250 ml maślanki Mrągowskiej Naturalnej, 2 jajka, szklanka mąki, 2 łyżki roztopionego masła i odrobina cukru waniliowego. Miksuję, piekę i gotowe! Na wierzch świeże truskawki i mam śniadanie jak z najlepszej kawiarni. To dla mnie definicja udanego poranka. Prosto, naturalnie i pysznie. A Wy, wolicie gofry na słodko czy na słono? Dajcie znać w komentarzach!
 Czasami słyszymy rzeczy, które mrożą krew w żyłach. Nie zawsze mamy możliwość od razu sprawdzić czy to prawda. Wczoraj usłyszałam taką informację. a ja bojąc się o własne życie - zrezygnowałam z moich planów i jechałam autobusem. Okazało się, że to była niepotwierdzona plotka. Niestety żyjemy w czasach, w których niesprawdzone, sensacyjne wiadomości rozprzestrzeniają się błyskawicznie, celowo grając na naszych emocjach. To tak zwany "fake news" lub panika moralna, które karmią się właśnie naszym lękiem. A czy Wam zdarzyło się kiedyś zmienić plany pod wpływem niesprawdzonej informacji? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach. wizualizacja AI  zdjęcie moje
Ataki w szkołach i rosnący strach związany z AI Ostatnie dni w Polsce są naprawdę trudne. Wszyscy mówią o atakach w szkołach, a niepokój odczuwają rodzice, uczniowie, a nawet przechodnie. Najgłośniejsze wydarzenia z tego tygodnia miały miejsce na Mazowszu . W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych w Ostrołęce, 19-letni uczeń zaatakował ludzi w szkole ostrym narzędziem. Dziewięć osób, w tym uczniowie, nauczyciele oraz dwie przypadkowe osoby, zostało rannych. Dzień później , 8 października, w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem, 15-letni były uczeń zaatakował pracowników szkoły. Niestety, 37-letnia woźna zmarła, a dyrektor i nauczycielka zostali ranni. W związku z tym w gminie Wyszków w piątek zamknięto wszystkie szkoły podstawowe. Moja historia z pracy i autobusu W pracy rozmawiałyśmy tylko o tym. Jedna z koleżanek opowiadała, że w klasie jej dziecka prawie połowa uczniów nie przyszła. Ona sama nie puściła swojego dziecka do szkoły. Pokazała nam wiadomość, którą ktoś jej prze...
 ?Reklamy w ChatGPT? Zobaczyłam, czy naprawdę mi przeszkadzają. „Kiedy ktoś zapytał mnie, czy chciałabym przetestować reklamy w ChatGPT, pomyślałam: czemu nie, sprawdzę to. Korzystam z AI praktycznie codziennie, więc byłam ciekawa, jak to będzie wyglądać. I wiecie co? Wcale mnie nie irytują. Nie czuję, że reklama wchodzi mi w środek rozmowy. Mogę swobodnie rozmawiać, zadawać pytania, pisać teksty i uczyć się nowych rzeczy. Reklama to po prostu osobny element. Jako osoba, która prowadzi bloga i chce na nim zarabiać, patrzę na to z innej perspektywy. Reklamy są przecież jednym z kluczowych sposobów finansowania treści w internecie.”