Przejdź do głównej zawartości

Posty

 Muszę Wam opowiedzieć o tym, co mi się dzisiaj przydarzyło, bo do tej pory nie mogę uwierzyć, co się stało! Stoję w sklepie, przeglądam półki i nagle widzę – o, jaka ładna butelka ISANA Ocean Alchemy! Biorę ją, myśląc, że to zwykły żel pod prysznic. Wracam do domu, czekam na autobus, nudzi mi się, więc zaczynam czytać etykietę. I co widzę? SHAMPOO! Myślę sobie: „No nie, dramat. Chciałam żel, a tu kolejny szampon?!”. Od razu mi humor opadł, byłam strasznie rozczarowana swoją nieuwagą. Na górze i na dole butelki były jakieś dziwne naklejki „1 SHAMPOO” i „2 CONDITIONER”, jakby z hotelu czy coś. Wchodzę do domu, rzucam torbę, znowu przyglądam się tej butelce, dokładnie sprawdzam napisy i... przeżywam szok! To nie jest zwykły szampon. To prawdziwy hit – hybryda, czyli szampon i odżywka w jednym (Shampoo & Conditioner)! I to nie koniec! Całe opakowanie ma genialną konstrukcję z dwoma korkami: z jednej strony otwierasz szampon, a jak obrócisz butelkę do góry nogami, masz odżywkę! Moż...
 Pożar Biedronki w Jastrzębiu-Zdroju - Bziu. Co wiemy po akcji z 7 października? Wczorajszy wieczór w Bziu nie należał do spokojnych. Około godziny 20:00 wybuchł potężny pożar dachu sklepu Biedronka przy ul. Niepodległości. Jak podaje serwis Remiza.pl, zgłoszenie wpłynęło o 20:16, a ogień objął ok. 500 mkw dachu z panelami fotowoltaicznymi. Na szczęście wszyscy pracownicy i klienci zdążyli opuścić budynek przed przyjazdem straży. Jak mówił mi kolega mieszkający tuż obok - na miejscu bardzo szybko pojawiły się wozy strażackie i karetki, ale nie było widać poszkodowanych. Potwierdzają to oficjalne komunikaty - brak osób rannych. Akcja była ogromna. Według portalu jastrzebianie.pl w gaszeniu brało udział 89 strażaków, a mieszkańcy Bzia dostali nawet alert RCB. Inne źródła podają 27 zastępów i 83 strażaków. Przez duży pobór wody w części dzielnicy spadło ciśnienie w kranach. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru. Sklep jest zabezpieczony i zamknięty. Będę Was informować na bieżąco. ...
 Dziś mam dla Was post, który jest całkowicie poświęcony kosmetykom. Ostatnio zrobiłam zdjęcie mojej toaletki (a właściwie stołu, na którym wszystko leży 😅) i postanowiłam wybrać te skarby, które na pewno kupię ponownie bez wahania. 1. Fluff - Scented Body Balm Lychee Marka Fluff totalnie mnie oczarowała swoimi zapachami. Ten balsam pachnie jak sorbet z liczi i nawilża skórę przez cały dzień. 2. Bielenda Skin Clinic Professional - Kwas Hialuronowy Mój numer 1 do twarzy. To serum z kwasem hialuronowym, trehalozą i tripeptydami jest idealne pod makijaż – nie zapycha, a przy tym koi skórę. 3. Nivea Black & White Invisible Clear Stick Klasyk, na którym zawsze mogę polegać. 3x Extra Fresh, Quick Dry, Clean. 4. Isana Ocean After Sun & Hair and Body Spray Dwie wersje – niebieska mgiełka do włosów i ciała oraz żel po opalaniu. Za tę cenę? To prawdziwy hit z Rossmanna. 5. Delia Cosmetics - Cameleo Płukanka Różowa Obowiązkowa dla mojego blondu. Podkreśla kolor i eliminuje żółte tony...
 Czy​‍​‌‍​‍‌ szklanka wody naprawdę ułatwia wstawanie rano? Sprawdziłam tip z TikToka, o którym mówiła Emilka Salamon. Ostatnio oglądałam live u Emilki Salamon. Sama kiedyś mówiła, że nie do końca czuje się influencerką i że to określenie ją uwiera. Na live'ach jest jednak po prostu sobą. I właśnie na jednym z takich luźnych live'ów rzuciła zdaniem, które wyczytała na TikToku: "jak napijesz się wody, to będzie Ci łatwiej wstać". Brzmi to zbyt prosto, żeby było prawdziwe? Też tak pomyślałam, więc postanowiłam to sprawdzić. 1. Dlaczego rano tak ciężko wstać?  Przez 7-8 godzin snu nie pijemy, a organizm cały czas pracuje i traci wodę. Głównie przez oddech i pot. Rano budzimy się więc w stanie lekkiego odwodnienia. A odwodnienie to: - gęstsza krew i niższe ciśnienie, stąd zawroty głowy przy wstawaniu - mózg gorzej dotleniony, czyli poranna mgła - wolniejszy metabolizm A Wy macie swój sprawdzony sposób na poranne wstawanie? Koniecznie dajcie znać w komentarzu. 
 Znaki Miłości. Archer's Voice - Mia Sheridan. Wylicytowałam ją na bazarku Koty Sieroty. Nie za książkę, ale dla kotów. Bo każde z nich pragnie usłyszeć swój własny głos, chce być dostrzegane i kochane. Dziś na zajęciach jedna z uczestniczek powiedziała do mnie: "Pani ma takie dobre serce". I naprawdę się wzruszyłam. Bo ja po prostu robię to, co czuję. Ta książka to nie jest zwykły romans. To historia Archera, który po tragedii przestał mówić, oraz Bree, która ucieka do małego miasteczka, by zacząć wszystko od nowa. To opowieść o tym, że miłość nie zawsze potrzebuje słów. Czasem wystarczy znak, spojrzenie, obecność. To romans wszech czasów według Goodreads i jedna z najważniejszych powieści na BookToku. Już rozumiem, dlaczego. Czytam i myślę, że dobro naprawdę wraca. Wylicytujesz książkę, by pomóc kotom, a potem ktoś powie Ci, że masz dobre serce. I nagle Twój dzień staje się lepszy. Dziękuję, że jesteście tu ze mną i macie tak samo dobre serca jak te sierotki, dla któ...
 Moja wymarzona toaletka: jak osiągnąć glam efekt z kosmetykami z Rossmanna i Vichy? Czy naprawdę toaletka, która wygląda jak z okładki, musi być wypełniona kosmetykami za fortunę? Zdecydowanie nie! Dziś pokażę Wam, jak z moich ulubionych produktów z Rossmanna stworzyłam kącik w stylu glamour. Zainspirował mnie ten viralowy klimat - marmur, złote tace, czerwone róże, palące się świece. Chciałam sprawdzić, czy moje codzienne kosmetyki mogą wyglądać równie efektownie. 1. ISANA - niemiecka jakość w przystępnej cenie ISANA to marka własna Rossmanna, produkowana w Niemczech. Seria OCEAN ALCHEMY to mój hit tego lata. After Sun Gel (200 ml) i spray, które widzicie na zdjęciu, zawierają pantenol i aloes. Doskonale łagodzą, nawilżają i chłodzą skórę. Idealne nie tylko po plaży, ale także na co dzień, gdy skóra jest podrażniona. 2. Domol Seaside Breeze - zapach, który tworzy atmosferę Domol to kolejna perełka Rossmanna, tym razem do domu. Ich Perfume & Style Raumduft Seaside Breeze to z...
 Dziś przychodzę do Was z małym haulem, który zrobiłam zupełnie spontanicznie.  Dwa czerwone koszyki, alejka z kosmetykami i... wiecie, jak to się kończy. Postawiłam na marki, które od dawna mnie kusiły, i muszę Wam powiedzieć - nie zawiodłam się! 1. AMO'YA Równowaga - aksamitny balsam do ciała 200 ml To zdecydowanie mój numer jeden z tego wypadu . AMO'YA to polska marka, która stawia na rytuały, naturę i... równowagę właśnie. Ten balsam to wegański skarb o zapachu bergamotki i wiśni, zamknięty w pięknej tubie z kwiatowym motywem. Opis mówi, że koi, regeneruje i otacza odpowiednią opieką - i dokładnie tak jest! Konsystencja jest aksamitna, nie lepi się, a wchłania się rewelacyjnie. Cena to około 22-28 zł w Rossmannie, więc to naprawdę uczciwa oferta za taką jakość. A cała linia Równowaga ma też świece sojowe i musy do mycia - czuję, że wrócę po więcej!  MIYA Cosmetics - Y.YOU calm down Miya to już kultowa polska marka, a ich nowa minimalistyczna linia Y.YOU to prawdziwe c...