Przejdź do głównej zawartości

Posty

 Panowie nie zwalniają tempa na Euro 2026! Reprezentacja Polski z łatwością pokonuje Macedonię Północną 3:0 (25:19, 25:16, 25:13), co oznacza ich TRZECIE zwycięstwo z rzędu bez straty seta! Pierwszy set był najbardziej wyrównany, ale końcówka zdecydowanie należała do nas. A co z drugim i trzecim? Tu już mieliśmy pełną kontrolę. Blok, zagrywka, ataki Bołądzia i Szalpuka - rywale nie mieli szans! Bilans? 9 setów wygranych, 0 przegranych. Idziemy po więcej! Oglądaliście? Kto dzisiaj zrobił na Was największe wrażenie?  Jak wyglądał mecz? Set 1: 25:19 - wyrównana walka do samego końca To była najtrudniejsza partia. Macedończycy, mimo dwóch wcześniejszych porażek (z Bułgarią i Ukrainą), wyszli na boisko bez kompleksów. Gra toczyła się punkt za punkt, z mocnymi atakami ze skrzydeł, a przez chwilę nawet prowadzili. Dopiero w końcówce to my przejęliśmy inicjatywę - stabilna zagrywka i skuteczność w ataku zadecydowały o wyniku. Set 2: 25:16 - przełamanie w środku Druga odsłona miała po...
Wyobraź sobie, że wchodzisz do swojego ulubionego sklepu i nagle dostrzegasz ją – idealną bluzkę! Jej kolor, krój i materiał są dokładnie tym, czego szukałeś. Ale, ku Twojemu zaskoczeniu, brakuje Ci zaledwie kilku złotych, żeby móc ją kupić. Rozglądasz się i zauważasz sympatyczne małżeństwo stojące obok. Zbierasz się na odwagę i pytasz, czy mogliby Ci pożyczyć tę drobną kwotę. A oni na to: "A kiedy Pani odda?" 🤡 W tym momencie nie wiesz, czy śmiać się, czy płakać. Uwielbiam ludzi z takim poczuciem humoru! Jeszcze nawet nie zdążyli pożyczyć, a już chcą zapewnienia o zwrocie! To przecież tylko kilka złotych! Co zrobić? Bluzka zostaje w sklepie, a Ty wracasz do domu z pustymi rękami. Mimo wszystko masz świetną anegdotę, którą możesz opowiedzieć przyjaciołom. 🤡 Kto z Was tak ma, że idealne rzeczy zawsze pojawiają się, gdy akurat brakuje kasy? To prawdziwa sztuka! Zawsze wydaje się, że najpiękniejsze ubrania, dodatki czy inne skarby czekają na nas w najgorszym możliwym momencie....
 Pożegnanie lata w Dźwirzynie. Tam, gdzie Bałtyk szumi najpiękniej. Jest taki moment pod koniec sierpnia, kiedy lato już wie, że nadszedł czas na pożegnanie. Słońce wciąż świeci mocno, ale wiatr niesie ze sobą inną melodię. W powietrzu unosi się nuta nostalgii. Właśnie taki moment uchwyciłam w Dźwirzynie. Jeśli mnie znacie, to wiecie, że uwielbiam ludzi, historie i emocje. A Bałtyk o tej porze roku ma ich w sobie najwięcej. Dźwirzyno poza sezonem to prawdziwy skarb. Wszyscy pędzą do Kołobrzegu czy Mielna, a tuż obok, między morzem a jeziorem Resko Przymorskie, leży Dźwirzyno. Ciche, trochę senne, ale bardzo autentyczne. Drewniane pomosty nad wydmami, puste plaże o poranku i ten zapach — mieszanka sosen, soli i gofrów z ostatniej otwartej budki. To właśnie tam, na tym pomoście, w mojej ulubionej tiulowej sukience i kapeluszu, który co chwilę chciał odfrunąć z wiatrem, poczułam, że to jest idealne pożegnanie. Lato nie żegna się z hukiem. Żegna się szumem fal, które stają się już chło...
 Nadmorskie łowy: bluzeczka UBRA i koszulka WOJTALA, które skradły mi lato Nie ma nic lepszego niż zakupy nad morzem. Sól we włosach, gofry w ręku i... nagle BACH! Wpadła mi w oko bluzeczka, której nie znajdziesz nigdzie indziej. Tak właśnie było tym razem. Podczas ostatniego wypadu nad morze udało mi się upolować dwa totalne hity, o których MUSZĘ Wam opowiedzieć: mega zwiewną bluzeczkę od #nabra i idealną koszulkę od #wojtala. Obie - polskie, obie - wspaniałe, obie - już skradły moje serce. 1.UBRA - ta bluzeczka to poezja Zakochałam się w niej od pierwszego dotyku. UBRA to marka, która celebruje kobiecość, ale z umiarem. Moja bluzeczka jest lekka jak morska bryza, cudownie układa się na sylwetce i ma ten detal, który robi różnicę - czy to falbanka, czy piękny dekolt, czy koronkowe wykończenie. Co ją wyróżnia? Jakość materiału - oddycha, nie gniecie się w walizce, idealna na upały. Uniwersalność - zarzuciłam ją na plażę na strój kąpielowy, a wieczorem do białych spodni i sandałków ...
 otrzymałam dyplom, który znaczy dla mnie znacznie więcej niż tylko kawałek papieru. Zostałam doceniona za moje zdolności literackie, pasję do pisania wierszy, lekkość formy oraz świadomość języka. Brzmi to dość oficjalnie, ale dla mnie to najbardziej osobista nagroda, jaką miałam od dłuższego czasu. Piszę od zawsze. Wiersze to mój sposób na oddychanie i porządkowanie myśli. Ta lekkość formy nie jest przypadkowa – to efekt wielu godzin spędzonych na szukaniu idealnego słowa, które nie będzie zgrzytać. Świadomość formy to dla mnie wyraz szacunku do języka. Żyjemy w dziwnych czasach. Czasem wystarczy, że coś jest spójne, wzruszające i dopracowane, a ktoś od razu stwierdzi: "to na pewno AI". Spotkałam się z tym wielokrotnie i to bolało, bo nikt nie widział tych nieprzespanych nocy spędzonych nad kartką. Dlatego ten dyplom ma dla mnie ogromne znaczenie. Cieszę się, że mimo hejtu i łatwych ocen, są jeszcze ludzie, którzy potrafią dostrzec prawdziwą samodzielność i talent. Którzy u...
Wracałam z nad morza i utknęłam na A4. Pod Legnicą palił się tir Wracałam z nad morza. Wiecie jak to jest - autobus  pełne piasku, w bagażniku mokre ręczniki, w głowie jeszcze szum fal. 10 godzin jazdy i już liczyłam minuty do domu w Jastrzębiu. Miałam w planie tylko prysznic i spać. A potem A4 pod Legnicą stanęła. Kompletnie. Najpierw myślałam, że to zwykły wypadek. Ruch powoli, potem stop. Zero ruchu. Po 15 minutach ludzie zaczęli wychodzić z aut. Ktoś powiedział, że pali się ciężarówka. I faktycznie, z daleka było widać czarny dym. Potem dopiero przeczytałam, co tam się działo. To był ten pożar na 65 kilometrze, w stronę Zgorzelca. Kierowca próbował ratować swoje rzeczy z kabiny, a policjanci, którzy akurat tamtędy jechali, wyciągnęli go i zaczęli gasić. Skończyły im się gaśnice, więc jeden z nich chwycił za CB radio i zawołał do kierowców w korku: "dawajcie gaśnice". I ludzie dali. 25 gaśnic. Kierowcy po prostu nieśli je z ciężarówek i z aut osobowych. Przez silny wiatr o...
 Wypadek pociągu Koziołek - co warto wiedzieć jadąc pociągiem we wrześniu* Dziewczyny, dziś rano gruchnęła smutna wiadomość. Pociąg IC Koziołek (Lublin - Szczecin) miał wypadek w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Zderzył się z ciężarówką na przejeździe. Lokomotywa się przewróciła, wagony wykoleiły. Jechało nim 120 osób, 20 jest rannych i niestety 1 osoba nie żyje. Piszę o tym, bo sama często jeżdżę pociągami między Katowicami a rodziną i wiem jak ważne jest bezpieczeństwo w podróży. *Moje 3 zasady na bezpieczną podróż pociągiem, które zawsze stosuję:* 1. Zawsze mam przy sobie małą apteczkę i powerbank naładowany na 100% 2. Mam w torebce wodę i coś do zjedzenia, bo jak są opóźnienia po wypadku to autobusy zastępcze jadą godzinami 3. I zawsze mam przy sobie moje ulubione mini kosmetyki na odświeżenie się w trasie - mój niezbędnik  Trzymajcie się bezpiecznie w podróży i sprawdzajcie opóźnienia na stronie PKP zanim wyruszycie. Dziś trasa Wolanów - Przysucha jest zamknięta.