Przejdź do głównej zawartości

Posty

 Zakończyła się ostatnia edycja popularnej zabawy „ Zdmuchnij pianę” w aplikacji Rossmann PL . Zgodnie z oficjalnym Regulaminem, letnio-jesienna odsłona promocji miała miejsce od 23 lipca 2026 r. do 5 września 2026 r. Profil Rossmann Polska na Facebooku potwierdził w swoich komunikatach, że po tym terminie wirtualna piana zniknęła z ekranów, a codzienne darmowe upominki oraz kupony rabatowe w ramach tej edycji nie są już dostępne. Nigdy wcześniej w to  nie grałam. Pamiętam jak siedząc przed tv - z ciekawości zdmuchnęłam pianę i była tam niespodzianka, z tego co pamiętam  Maseczka do twarzy marki  garnier.pl/  - Jednak nie  mam pewności na 100%. Potem ta zabawa trochę mnie wciągnęła i wygrywałam kolejne nagrody - dmuchałam nawet na wczasach, choć nie było szans jej odebrania., gdy przyjechałam z wczasów, zauważyłam brak jej brak - szybko zrozumiałam, że to koniec! Chociaż jeden dzień był taki, że trzeba było coś kupić, by ją dostać, ale to mi nie przeszkad...
  Lovely HD Skin Photoready. Puder, który mam w swojej kosmetyczce Dzisiaj przyglądam się bliżej pudrowi Lovely HD Skin Photoready. To prasowany, transparentny puder matujący, który ma utrwalać makijaż i optycznie wygładzać wygląd skóry. Lubię pudry, które można mieć przy sobie i szybko poprawić nimi makijaż w ciągu dnia. Ten ma poręczne opakowanie i transparentny odcień, dlatego dobrze sprawdzi się przy różnych podkładach. Producent wzbogacił formułę między innymi o olej jojoba. Puder ma dawać efekt Soft Focus, czyli delikatnego optycznego wygładzenia skóry. Lovely to polska marka należąca do firmy WIBO. Jest obecna na rynku od 1995 roku i oferuje kosmetyki do makijażu w przystępnych cenach. Czy warto go wypróbować? Jeśli szukasz prasowanego, transparentnego pudru do codziennego utrwalania makijażu, Lovely HD Skin Photoready może być ciekawą opcją. Ja będę go testować i sprawdzę przede wszystkim, jak zachowuje się na skórze po kilku godzinach.
 Dziś w Jastrzębiu-Zdroju, na zaproszenie Prezydenta Miasta Michała Urgoła, odbył się Festiwal Organizacji Pozarządowych 2026 pod hasłem "Stop HEJT, start DIALOG". A ja stałam na scenie, z mikrofonem w ręku, czerwoną teczką na kolanach i tematem, który dotyka nas wszystkich. Rozmawialiśmy o hejcie, ale tak naprawdę skupiliśmy się na dialogu.. Na konferencji i panelu spotkali się ludzie, którzy na co dzień działają w NGO, w szkołach, w sieci, w urzędach. I wszyscy dostrzegamy to samo: Hejt przestał być tylko internetowym komentarzem. Stał się językiem. Językiem, którym młodzież rozmawia w klasach. Językiem, którym dorośli oceniają czyjąś pracę, wygląd czy poglądy. Językiem, który wkracza do naszych domów i zostaje w głowach na długo. Dziś padło bardzo ważne zdanie, które zapisuję tutaj, na blogu, żeby nie umknęło: Hejt to nie jest opinia. Hejt to przemoc. Opinia to: "Nie zgadzam się z Tobą, bo myślę inaczej". Hejt to: "Jesteś nikim, zniknij". Między tymi ...
   Kosmetyczne hity na każdą kieszeń: Moje top 3 marki, które pokochasz! W świecie kosmetyków trendy zmieniają się w błyskawicznym tempie. Co chwilę słyszymy o nowych, "rewolucyjnych" markach, które obiecują cuda. Sama uwielbiam testować nowości, ale w mojej łazience jest kilka marek, do których mam ogromny sentyment lub które totalnie zaskoczyły mnie swoją jakością. Dziś przygotowałam dla Was zestawienie trzech marek – od absolutnego klasyka, który towarzyszy mi od lat, przez bezpiecznego eksperta od wrażliwej cery, aż po moje najnowsze, genialne odkrycie. Zapraszam na mój prywatny przegląd! 1. Ziaja – Kosmetyczny klasyk, który jest ze mną najdłużej Są takie marki, do których wraca się latami i które po prostu budzą poczucie bezpieczeństwa. Dla mnie taką marką jest Ziaja – jest chyba najdłużej ze mną! Niezależnie od tego, ile nowych produktów pojawi się na rynku, w mojej łazience zawsze znajdzie się miejsce na ich kultowe propozycje. Za co ją uwielbiam? Za niezawodność, og...
Upolowałam 6 rzeczy w Migotce i to za grosze Obiecałam sobie, że we wrześniu nic nie kupuję. No i nie dotrzymałam słowa, bo wpadłam do Migotki. I wiecie co? Wcale nie żałuję.. Zawsze powtarzam, że w second-handach trzeba mieć nosa. Ja wczoraj miałam. Zostawiłam tam dosłownie parę złotych, a wróciłam z naręczem perełek. Choć to normalny sklep Rozłożyłam wszystko na stole w jadalni i zrobiłam zdjęcie - to co widzicie na górze, to jest cała moja zdobycz. Bez filtrów, bez ściemy. 1. Ta błękitna sukienka. W sklepie wisiała taka szara i niepozorna. Dopiero jak ją dotknęłam, poczułam że to dobry materiał. W domu okazało się, że to H&M i ma piękne wiązanie. Będzie idealna do moich beżowych botków. 2. Szary sweter z falbanką. Pani obok mnie też na niego polowała, ale ja byłam szybsza. Taki zwykły, a jednak ma to coś - te małe falbanki na ramionach. 3. Bluzka w cętki - NEXT . Kopertowa, czyli mój ulubiony fason. Jak mam gorszy dzień, zakładam kopertową i od razu talia się znajduje. 4. Czerw...
 T-shirt, który mówi wszystko: "Not sisters by blood" Kiedy tylko zobaczyłam ten napis, od razu wiedziałam, że muszę go mieć. Ostatnio zauważyłam, że najbardziej cenię sobie ubrania, które mają swoją historię. Nie tylko ładnie wyglądają, ale także niosą ze sobą jakieś znaczenie. I dokładnie taka jest ta różowa koszulka. Proste? Proste. Ale ile w tym prawdy! Każda z nas ma taką przyjaciółkę - nie siostrę z krwi, ale siostrę z wyboru. Taką, do której możesz napisać o drugiej w nocy, która zna Cię bez żadnych filtrów. Dosłownie. Mój letni zestaw na spacer po parku. Postawiłam na totalny luz, bo lato w parku nie znosi sztywnych stylizacji. 1. Różowy t-shirt oversize - miękki, przewiewny, z tym mocnym napisem. Lubię go nosić lekko wpuszczony w szorty. Daje taki fajny, dziewczęcy, ale zadziorny vibe. 2. Białe szorty jeansowe - absolutny must-have na lato. Pasują do wszystkiego, wydłużają nogi i są super wygodne na spacer. 3. Żółta torebka szydełkowa - mój hit tego sezonu! Ten kolor...
 Jak mądrze i charytatywnie przewietrzyć szafę? Moje wskazówki Ostatnio sporo rozmawiałyśmy o letnich bazach ubraniowych i stylizacjach. Zanim jednak w naszej garderobie zagości nowe modowe inspiracje, warto zrobić miejsce na świeżości i uporządkować to, co już mamy. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moim sposobem na mądre i charytatywne wietrzenie szafy! Dla mnie porządki w szafie to nie tylko sprzątanie, ale także świetna okazja, by zrobić coś dobrego dla innych. Niedawno oddałam część swoich ubrań osobom potrzebującym. Jak się do tego zabrać, by segregacja miała głębszy sens?  Oto mój krótki poradnik:  1. Zasada "Reguły Roku" Przeglądając wieszaki, zadaj sobie proste pytanie: „Czy miałam to na sobie w ciągu ostatnich 12 miesięcy?”. Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to najwyższy czas, aby ta rzecz znalazła nowe życie u kogoś innego.  2. Podział na 3 kategorie  Wszystkie wyciągnięte rzeczy dzielę na trzy grupy: Zostaje: Klasyki, bazy (tzw. basics) i ubrania, któr...