Przejdź do głównej zawartości

Posty

 Odstawiłam podkład na co dzień. Co się stało z moją skórą po 14 dniach? Jako prezenterka przez lata myślałam, że bez pełnego krycia nie mogę wyjść do ludzi. Mocne światło, kamera, zdjęcia. Podkład był moją zbroją. Aż moja skóra powiedziała DOŚĆ. Była zmęczona, szara, zapchana. Postanowiłam zrobić eksperyment...  Dlaczego zdecydowałam się na ten krok? Tu opowiedz szczerze - makijaż sceniczny 5x w tygodniu, skóra nie oddychała, poranne zapchane pory. To nie był kaprys, to była potrzeba. Moja nowa rutyna 3 kroków (zamiast jednego ciężkiego podkładu) Dobry krem nawilżający - baza to wszystko. U mnie sprawdza się lekka, ale treściwa formuła, która nie roluje się pod makijażem. Lekki krem BB z SPF 30 - wyrównuje koloryt, ale nie robi maski. Skóra prześwituje, i o to chodzi! Korektor tylko punktowo - cienie pod oczami, niedoskonałość. Zero nakładania na całą twarz. H2: Efekt po 14 dniach - szczerze skóra zaczęła oddychać, mniej niespodzianek rano, makijaż wygląda naturalniej, świeżo...
 Najlepsze pieczywo w Jastrzębiu-Zdroju – 5 piekarni, które musisz znać Czy można rozpoznać miasto po zapachu? W Jastrzębiu-Zdroju zdecydowanie tak! To zapach świeżego chleba na zakwasie o piątej rano, kołocza śląskiego z kruszonką i chrupiących bułek, które jeszcze parują. Najlepsze pieczywo poznasz po trzech rzeczach: tradycyjnej recepturze, naturalnych składnikach bez zbędnych dodatków i po kolejce, która ustawia się przed otwarciem. Wybraliśmy pięć miejsc, które jastrzębianie polecają sobie od lat. Najlepsze piekarnie w Jastrzębiu-Zdroju na mapie Piekarnia 'na Dolnym' To prawdziwa legenda. Działa nieprzerwanie od 1932 roku i do dziś trzyma się starych receptur. To tutaj kupisz prawdziwy chleb żytni na zakwasie, orkiszowy, chleb bez drożdży, a nawet keto bez mąki. Klienci uwielbiają ich za kołacze śląskie i pączki, które znikają w mgnieniu oka. Otwarte wcześnie rano, więc po świeże pieczywo trzeba zdążyć przed 14:30. Ocena 4.9/5 mówi sama za siebie. Piekarnia Lipowa Mniejsza...
Dobro wraca. Czasem w postaci bigosu, prezentu i mikrofonu Radia 90 Czasem idziesz do parku bez żadnych oczekiwań. Ot, zwykły dzień w Jastrzębiu-Zdroju. Ja poszłam dziś do Parku Zdrojowego w jednej sprawie - oddać kilka rzeczy dla moich. Miałam w torbie to, czego już nie potrzebuję, a wiem, że komuś innemu może się jeszcze przydać. Bez wielkiej filozofii. Po prostu - dzielenie się. A na miejscu? Impreza. Gwar, stoiska, zapach jedzenia unoszący się między drzewami. Podeszłam, oddałam co przyniosłam i... jaka była moja radość, kiedy w zamian dostałam gorący, domowy bigos. Taki prawdziwy, taki jak robiło się kiedyś w domu - że łyżka w nim staje. Do tego drobny, ale jakże miły upominek od organizatora imprezy. Stoję z tym bigosem i myślę: no proszę. Zawsze powtarzam, że dobro wraca. Ale żeby wróciło tak szybko i to jeszcze w tak smacznej formie? I kiedy już myślałam, że to koniec niespodzianek, podchodzi do mnie prezenter z Radia 90 FM. Mikrofon, uśmiech i pytanie czy zechciałabym powiedzi...
 Kiedy zobaczyłam tę koszulę w moim ulubionym sklepie Migotka, od razu pomyślałam: muszę ją mieć! 🤎 Jest taka ciepła, miękka i w przytulną kratę - po prostu idealna na jesień. Właśnie takie rzeczy uwielbiam w Migotce. To nie tylko ładne ubrania, ale też takie, w których chce się spędzać czas. Co myślicie, dobrze w niej wyglądam? 😊 Z Migotki wychodzisz nie tylko z uśmiechem, ale i z pięknymi rzeczami. Migotka - Jastrzębie-Zdrój Online 24/7, stacjonarnie codziennie 16:00-18:00 Wizualizacja AI
 .Wietrzenie garderoby w Dzień Ubóstwa. Moje ubrania dostaną drugie życie Dziś u mnie dzień porządków. I to nie byle jakich. Postanowiłam przewietrzyć garderobę na jesień. A że dziś obchodzimy Dzień Walki z Ubóstwem, to nie ma lepszego momentu, żeby zrobić coś dobrego przy okazji sprzątania. Zasada jest prosta: jeśli czegoś nie nosiłam przez rok, to czas się pożegnać. Uzbierały się dwie spore reklamówki. Dobrych, zadbanych ubrań, które po prostu już nie są w moim stylu albo w nie wchodzę. Szkoda, żeby leżały i zajmowały miejsce. I właśnie dlatego dziś: o 11:00 - zostawiam jedną reklamówkę w Parku Zdrojowym w Jastrzębiu-Zdroju w ramach akcji z okazji Dnia Ubóstwa. Tam każdy potrzebujący może podejść i wziąć to, czego potrzebuje. o 16:00 - druga reklamówka jedzie do Miejsca Dobra. To miejsce, które zawsze wie, jak mądrze przekazać takie dary dalej. Jeśli dziś macie 20 minut, zajrzyjcie do swojej szafy. Może i u Was stoi reklamówka dobra, która tylko czeka, żeby pójść w świat? Dajcie ...
Migotka w Jastrzębiu-Zdroju – butik, w którym wychodzisz nie tylko z uśmiechem Migotka to mały butik odzieżowy z Jastrzębia-Zdroju, który większość z Was zna z internetu. Działa głównie online, ale ma też swój stacjonarny kącik, gdzie można przymierzyć, dotknąć i po prostu pogadać. Godziny otwarcia Migotka w Jastrzębiu-Zdroju działa głównie online, ale stacjonarnie jest otwarty codziennie w godzinach 16:00 – 18:00. Najlepiej napisać wcześniej wiadomość na Facebooku lub Instagramie i umówić się na konkretną godzinę. Wtedy na pewno będziemy na miejscu i poświęcimy Ci 100% uwagi. Dlaczego warto zajrzeć? Bo w Migotce nikt nie ocenia. Możesz przyjść po ciężkim dniu, zmarznięta, bez makijażu i wyjść z torbą pełną ciepła i z lepszym humorem. Sprawdzone na sobie. Zapraszamy – online 24/7 i stacjonarnie codziennie 16:00-18:00. Migotka Butik Odzieżowy, Jastrzębie-Zdrój FB / Instagram: Migotka � Lokalizacja: Podziemny pasaż handlowy B obok Galerii Jastrzębskiej lokal 16A, Jastrzębie-Zdrój, Jastrz...
Jesień zaskoczyła nas nagle, jakby nie pytała o zgodę. Rano powietrze było lodowate i przenikliwe, taki chłód, który wdziera się pod płaszcz i zostaje na dłużej. Czekałam na otwarcie drzwi, przestępując z nogi na nogę, z dłońmi schowanymi głęboko w kieszeniach. Były całkiem przemarznięte, a ja obserwowałam, jak para mojego oddechu znika gdzieś między budynkami. W takie dni wszystko trwa trochę dłużej. Mimo zmęczenia i tej szarości, czuję, że chce się działać. Chce się pomagać. Dziś złapałam się na tym, że biegnę z telefonem, załatwiając drobne, ale ważne sprawy — bo ktoś czeka na ten różowy seans w kinie, bo dla kogoś to będzie jedyna chwila tylko dla siebie w tym tygodniu. I to ma sens. Ta nasza kobieca solidarność, cicha i niewidoczna, utkana z małych przysług i z „jestem, pomogę”. Potem przyszło jedno zdanie. Niesłuszne oskarżenie, ostre słowo rzucone mimochodem. I poczułam, jak robi się jeszcze zimniej, ale już nie na zewnątrz. Taki chłód potrafi zmrozić bardziej niż wiatr — bo dot...