Od dawna marzyłam o delikatnym różowym odcieniu na włosach, ale trwała koloryzacja mnie przerażała to raz a dwa - nie mogę farbować. Postanowiłam spróbować najtańszej opcji - płukanki Cameleo w kolorze Róż. Czy za jedyne 10 zł można osiągnąć efekt jak z salonu? Sprawdziłam! To koloryzująca płukanka bez amoniaku, która ma się zmywać po kilku myciach. Kupiłam ją w Rossmannie. Producent obiecuje subtelny pastelowy odcień. Jak to zrobiłam? (instrukcja krok po kroku) Najpierw umyłam włosy szamponem i lekko osuszyłam je ręcznikiem. W rękawiczkach (to naprawdę ważne!) nałożyłam płukankę na całą długość włosów, najwięcej na grzywkę. Trzymałam ją przez 3 minuty, bo obawiałam się zbyt intensywnego efektu. Następnie spłukałam tylko wodą. Kolor wyszedł dokładnie tak, jak na zdjęciu - delikatny, brudny róż, najbardziej widoczny na grzywce i końcówkach. W słońcu wpada w truskawkowy blond. To nie jest krzykliwy róż, lecz subtelny, dziewczęcy odcień. Jestem zachwycona! Co ważne, wło...
wszystko co związane z dziennikarstwem