Mała lista na poniedziałek, żeby głowa była lżejsza - moja niedzielna tradycja 3-3-3 Znasz to uczucie w niedzielę? Siedzisz sobie pod kocem, niby odpoczywasz, ale w głowie już krąży myśl o poniedziałku, mailach i liście zadań. Też to przechodziłam. Dlatego wprowadziłam mały rytuał o 19:00, który całkowicie odmienił moje poniedziałki. Czym jest ta mała lista? To nie jest ogromny planer ani lista 15 zadań, której i tak nie zrealizujesz. To po prostu kartka, długopis i 9 punktów. Tyle wystarczy, żeby głowa mogła odetchnąć. Zasada jest prosta: 3-3-3 1. 3 rzeczy, które MUSZĘ zrobić Tylko 3. Najważniejsze. Bez nich dzień nie będzie kompletny. Przykład: odpisać na ważnego maila, przygotować zapowiedź, zrobić zakupy na obiad. 2. 3 rzeczy, które CHCĘ zrobić dla siebie To jest kluczowa część. Chcę, żeby poniedziałek nie był tylko dniem pracy i obowiązków. Przykład: 15 minut z książką bez telefonu, krótki spacer, herbata w ulubionym kubku w ciszy. 3. 3 rzeczy, które ODPUSZCZAM To najtrudniej...
wszystko co związane z dziennikarstwem