Przejdź do głównej zawartości

Posty

 Jestem fanką Jastrzębskiego węgla od kiedy pamiętam. Można powiedzieć że od zawsze.  Dla mnie to nie tylko kopalnia czy drużyna siatkarska - to jeszcze Śląska część naszej histori Część mnie.  Teraz jestem na turnusie w domkach, gdzie niegdyś trenowali. Jeszcze do nich od dłuższego czasu. Domki są zniszczone. Właściciele mówili, że były telewizory i były zadbane, a teraz wszystko się rozpada. Nie tak dawno usłyszałam o problemach finansowych w spółce - to bardzo mnie zabolało jako fankę. Piszę to,  bo mi smutno, ale też wierzę, Jastrzębski węgiel wróci. Że górnicy wrócą do pracy,a  siatkarze na boisko. Uważam, że prawdziwe kibic - jest na dobre i na złe. Ja taka będę jestem i byłam. A wy co o tym myślicie czy macie jakąś swoją drużynę siatkarską?
  Mój łańcuszek z piękną ażurową zawieszką Od pewnego czasu bardzo lubię biżuterię, która nie jest przesadzona, ale mimo wszystko przyciąga wzrok. Taki właśnie jest mój łańcuszek z ażurową zawieszką. Ma delikatny łańcuszek i większą zawieszkę w kształcie łezki. Marki BLUE BErry - BERRY Jej wzór jest lekki i ozdobny. Na szyi prezentuje się elegancko, ale można go spokojnie nosić także na co dzień. Na zdjęciu połączyłam go z zielonym swetrem. Złoty kolor łańcuszka bardzo ładnie wyróżnia się na zielonym tle. Podoba mi się też jego uniwersalność. Pasuje zarówno do swetra i spodni, jak i do sukienki czy bardziej eleganckiego stroju. A Wy lubicie taką biżuterię? Wolicie delikatne łańcuszki czy większe, bardziej widoczne zawie szki?
 Często ludzie myślą, że ai to coś złego, albo boją się mówiąc, że człowiek, który pisze bez błędnu, nie nogannie czysto i płynnie - od razu przypinają etykietki, to nie to pisałaś tylko ai. Ja teraz jestem na wczasach w moim domku mieszkają jeszcze dwie osoby i oni właśnie widzą jak ja wyciągam zeszyt i tworzę. Niestety nie wszystko idzie przelać na papier tak jak wiesz na przykład artykułów, więc mam nadzieję, że mi wierzycie na słowo, że to ja piszę, a nie maszyna. Druga sprawa jest taka, że może mi coś poprawić, wyszukać błędów czy z korygować, kiedyś pisałam na portalach, gdzie były osoby, którzy mi bardzo dużo pomogli, ale też byli tacy, którzy się śmiali, hejtowali i upokazali.
Jak dzieci żyją bez telefonu w szkołach  Pamiętacie te przerwy. Gdzie wszyscy siedzą z nosem w telefonach? To się właśnie skończyło  Na początku było ciężko nauczyciele opowiadają że niektóre dzieciaki są jak w amoku. Ręka sama szuka komórek w kieszeniach ciężko się skupić Jest z nerwówka Ale po kilku dniach zaczyna się magia. Dzieci znowu ze sobą gadają albo w trzech grają i śmieją się, a na korytarzach znowu słychać rozmowy a nie tylko ciesze. Oczywiście nie jest idealnie - po szkole niektórzy nadrabiają i siedzę na telefonach jeszcze dłużej Ale ogólnie wychodzi na to że jak zabierzesz ekran to nagle okazuje się że obok sieci fajne kolega. A co wy o tym myślicie dajcie znać w komentarzach .
  Mój pewniak z Rossmanna - NIVEA Soft i odwaga do zdjęcia w sklepie                       Nie wiedziałam że influencerki mają tak trudno. HAHA  Zawsze wydawało mi się że to tylko ładne zdjęcie w drogerii. Dopiero jak stanęłam sama przed półką w Rossmannie z telefonem Mi 9 w ręku, zrozumiałam ile to kosztuje odwagi. Cała sylwetka, ludzie dookoła, to duże lustro... Pierwsze selfie wyszło ucięte, drugie rozmazane. Dopiero trzecie przy regale Kosmetik jakoś wyszło. A w ręku mój hit - NIVEA Soft Creme. Używam go wieczorem po zmyciu makijażu, rano pod makijaż też się sprawdza. Po latach pracy prezenterki wiem jak ważna jest pielęgnacja. Dlaczego go lubię? Uniwersalny - twarz, ręce, ciało, wszystko Naprawdę nawilża, a nie tylko leży na skórze Ma witaminę E i olejek jojoba Cena w Rossmannie super przystępna Jeśli szukacie czegoś pewnego na jesień - polecam zajrzeć na dział SCHÖNHEIT & PFLEGE. A Wam też tak trudno zrobić zdję...
  Wpadłam na chwilę do sklepu... i znalazłam HIT lata! W drodze z pracy wstąpiłam na chwilę do jednego ze sklepów z ubraniami, aby zobaczyć, co nowego pojawiło się na wieszakach. Lubię takie spontaniczne przystanki - bez listy zakupów, po prostu z ciekawości  I wiecie co? Czasem 5 minut wystarczy, by znaleźć coś naprawdę fajnego! W oko wpadł mi ten komplet - T-shirt z dekoltem w serek i szorty z wysokim stanem i ściągaczem. Ten sam model, dwie odsłony. Pierwszy - biały w pudrowo-różowe róże. Bardzo dziewczęcy, lekki, od razu poprawia humor. Idealny na wakacyjny spacer, na zakupy, czy na kawę z koleżanką. Drugi - beżowy, gładki. Minimalistyczny, elegancki, wygląda o wiele drożej niż jest w rzeczywistości. Taki komplet, który można stylizować na milion sposobów. Co je łączy? Są niesamowicie wygodne! Miękki materiał, kieszenie (wiem, że to dla Was ważne, dla mnie też!) i fason, który pasuje na wiele sylwetek. Przyznam, że stałam w tej przymierzalni dobre 15 minut i nie mogłam pod...
  Moja mina do testowania szminek i nowy test za 19 zł + 20% rabatu Znacie już moją minę? Zawsze kiedy testuję nową szminkę, robię dokładnie tak. Mrużę oczy, ściągam usta, skupienie 100%. Mój przyjaciel mówi, że wyglądam wtedy jakbym rozwiązywała zadanie z fizyki kwantowej, a ja po prostu sprawdzam, czy pomadka nie wchodzi w załamania, jak kryje i czy kolor na żywo to samo co w sztyfcie. Na tapetę właśnie wjechała nowość - piękny, brzoskwiniowo-koralowy odcień. Cena? Tylko 19 zł z groszami, a do tego dorwałam dodatkowe -20% rabatu. Brzmi jak okazja, prawda? Na zdjęciu pierwsze wrażenie - bardzo kremowa, ładnie błyszcząca, bez drobinek. Teraz zaczyna się prawdziwy test: kawa, rozmowa, obiad. Zobaczymy, czy podoła zadaniu i czy zostanie ze mną na dłużej. A Wy też macie swoją minę do testowania kosmetyków? Dajcie znać! Szminki AVON należą do najpopularniejszych produktów do makijażu ust w Polsce, oferując szeroki wybór wykończeń – od głębokiego matu po lustrzany blask. Marka słynie z ...