Dziś w kościele, przypomniała mi się smutna historia...
Gdy byłam nastolatką miałam tak, że ludzie odsuwali się ode mnie, nawet nie chcieli dać znak pokoju, w związku z moją niepełnosprawnością.. To przykre bardzo było😥😥. Teraz jest ok i już nie traktują mnie jak trędowata😟.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz