Dziś miałam znów przykrą sytuację z pewnym uczestnikiem aczkolwiek znów miał ataki dokuczania mi, ale przyszłam do domu i z kontaktowałam się z koleżanką z byłego radia, która jest policjantką co mam zrobić w takiej sytuacji. Szybko mi odpisała.
A czy wy- macie takie sytuacje, a nie wiecie co zrobić? podpowiem to co mi napisała.
- dowody
- świadkowie
Skopiowała rozmowę na telefon i pokażę w pracy. Niech nie myśli, że jest bez karny. Instruktorki z nim rozmawiają, ale są marne skutki, a ja świadków mam inni uczestnicy..
Nieciekawa sytuacja. Współczuję. Trudno taką osobę winić, ale z drugiej strony nikomu nie powinno się dokuczać.
OdpowiedzUsuńDokuczanie innym w ogóle nie powinno mieć miejsca.
OdpowiedzUsuńJak na razie unikłam takich sytuacji.
OdpowiedzUsuń