Za zgodą
31 maja pomiędzy Mariką a jej mężem doszło do awantury.
Mężczyzna chwycił nóż i zadał kobiecie kilka ciosów, próbując podciąć jej gardło… Kiedy dotarło do niego, co zrobił, pobiegł w stronę torów kolejowych i tam popełnił samobójstwo.
Marika w krytycznym stanie trafiła do szpitala. W domu czeka na nią dwójka dzieci. Córeczka ma 13 lat, a synek 5.. Ze względu na bardzo duże ubytki krwi u Mariki nastąpiło dwukrotne zatrzymanie krążenia. Karetką została przewieziona na OIOM, gdzie lekarze całą noc ratowali jej życie. Niestety doszło do bardzo poważnego niedotlenienia mózgu. Marika cały czas jest w śpiączce… Kilka tygodni spędziła pod respiratorem .
Dziś mamy razem szanse zmienić jej życie ale potrzebne jest wsparcie finansowe dlatego zachęcamy do aktywności w licytacjach oraz wsparciu Mariki przez udostępnianie zbiórki i wpłacaniu darowizn na poniższy link 🍀
https://www.siepomaga.pl/marika-dzioba
Widziałam reportaż Uwagi o Marice, niewyobrażalna tragedia.
OdpowiedzUsuń