Właśnie skończyłam oglądać "Listy do Julii". To Romantyczna historia o poszukiwaniu straconej miłości. Recenzja może być na stronach www, bowiem film jest stary,
Bohaterka "Listów do Julii", Sophie jest szczęśliwie zakochana i wkrótce ma wyjść za ukochanego, który jest kucharzem. Para wybiera się w podróż przedślubną do Werony, gdzie jednak Victor zaniedbuje ukochaną, gdyż biega po knajpach, szukając inspiracji dla swojego lokalu. Osamotniona i rozczarowana Sophie zwiedza miasto i oczywiście dociera pod balkon Julii.
tu przyłącza się do wolontariuszek, które w imieniu szekspirowskiej bohaterki odpowiadają na adresowane do niej listy. Jeden z nich pochodzi od Claire, która zostawiła go w 1957 roku. Dziś ta kobieta jest już babcią, ale postanawia skorzystać z rady Julii (a raczej Sophie) i przyjeżdża do Werony, by odnaleźć swą młodzieńczą miłość. We trójkę - towarzyszy im wnuk i ruszają na poszukiwania…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz