wtorek, stycznia 13, 2026

 Gdy odbiera się autorstwo. O ludziach i AI

Do dziś pamiętam jej głos. Blogerka. Poetka. Osoba pełna emocji. Z płaczem mówiła, że ktoś wmówił jej, iż nie pisze sama. Że „pisze za nią AI”. Bez żadnych dowodów. Bez rozmowy. Bez szacunku. To boli. Bo słowo to nie algorytm. Słowo rodzi się z doświadczeń, przeżyć, ciszy i odwagi.

Ludzie korzystają z AI. I co z tego? Używasz jej na co dzień. Nawet jeśli tego nie dostrzegasz.

• Twój telefon podpowiada słowa, gdy piszesz wiadomość
• Mapy prowadzą cię szybszą trasą
• Radio i platformy muzyczne sugerują utwory, które lubisz
• Skrzynka mailowa filtruje spam
  • A paczkomaty, bankomaty, kasy fiskalne? Można tak wymieniać
To narzędzia. Nie autorzy. Tak samo jak długopis nie pisze wiersza samodzielnie. Pomoc to nie oszustwo  Najłatwiej oskarżać Dziś wystarczy jedno zdanie: „To na pewno AI”. Czy naprawdę chcemy świata, w którym twórcę ocenia się na podstawie narzędzi, a nie treści?

Pytanie do ciebie

Czy gdy korzystasz z mapy, ktoś mówi, że nie umiesz jeździć?
Czy gdy poprawiasz literówki, ktoś twierdzi, że to nie twój tekst?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz