Schronisko w Sobolewie zamknięte. Psy z Bytomia i Sobolewa dostały szansę
Rzecz się toczy. Pod naporem opinii publicznej i entuzjazmem Dody zdołano wydobyć z opałów wiele czworonogów. Incydent z Sobolewem i Bytomiem udowodnił, że reakcja ludzi ma znaczenie.
Co wydarzyło się w Sobolewie
Schronisko prywatne o nazwie Happy Dog zostało zamknięte po kontroli weterynaryjnej. I tu pojawiły się prawdopodobnie poważne zaniedbania. Zwierzęta w schronisku były marne. Część psów odebrała gmina. Trwa zbiórka domów tymczasowych i stałych dla czworonogów.
Co działo się w Bytomiu
W Bytomiu natomiast pojawiły się informacje na temat problemów z zarządzaniem i warunkami panującymi w schronisku. Sprawa trafiła do mediów. Władze miasta przejęły kontrolę nad placówką. Wprowadzono zmiany i rozpoczęto działania naprawcze. Zwierzęta zyskały lepszą opiekę.
Pytanie do ciebie
Czy dasz radę poświęcić minutkę, żeby pomóc psom, które same nie poproszą o pomoc?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz