Czy można przeżyć uderzenie pioruna? Historia Dylana i Lexie
W sierpniu 2015 roku w Stanach Zjednoczonych dwoje nastolatków – Dylan i Lexie – doświadczyło niezwykłego zdarzenia, gdy piorun uderzył w ich podczas burzy… i przeżyli.
To rzadkie, ale nauka i odrobina szczęścia mogą to wyjaśnić. Piorun to potężne wyładowanie elektryczne. Prąd może osiągać setki tysięcy woltów i tysiące amperów. Kiedy dotyka ciała człowieka, może: powodować zatrzymanie akcji serca, uszkodzić układ nerwowy, poparzyć skórę i tkanki wewnętrzne.
Choć to rzadkość, zdarza się, że ludzie wychodzą z takiego incydentu niemal bez obrażeń. Oto czynniki, które mogą w tym pomóc: Jeśli energia pioruna przechodzi przez ciało w różny sposób, nie gromadzi się w jednym miejscu.
- Trzymanie się za ręce może pomóc rozprowadzić prąd między ciałami, co zmniejsza obrażenia, tak jak miało to miejsce u Dylana i Lexie.
- Szybka pomoc medyczna: Natychmiastowa reanimacja znacznie zwiększa szanse na przeżycie.
- Losowy czynnik: Czasami przeżycie zależy po prostu od szczęścia i okoliczności w momencie uderzenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz