W wielu częściach Kanady, zwłaszcza w centralnych i zachodnich rejonach, panuje bardzo zimna masa arktycznego powietrza, co prowadzi do ekstremalnie niskich temperatur i ostrzeżeń przed mrozem.
Oficjalne komunikaty meteorologiczne wskazują na możliwość spadków temperatur do „odczuwalnych” wartości sięgających nawet −50 °C w niektórych obszarach, co jest efektem zimnego wiatru oraz masy powietrza z regionów polarnych. W południowej części Ontario i w Quebecu temperatury są nieco łagodniejsze niż w północnych i centralnych częściach kraju, ale wciąż pozostają znacznie poniżej normy sezonowej.Na przykład, w rejonie wodospadu Niagara w Ontario termometry wskazywały około −13 °C. To niska temperatura, choć nie tak ekstremalna jak w innych miejscach. Wniosek: mamy do czynienia z silną falą zimna, z rekordowymi odczuwalnymi temperaturami w niektórych regionach, ale nie cała Kanada jest „najzimniejszym miejscem na Ziemi”, ani nie doświadczamy powszechnego, wyjątkowego lodowego piekła, jak sugeruje tekst.
Warunki pogodowe w USA
W Stanach Zjednoczonych trwają lub miały miejsce szerokie ostrzeżenia zimowe oraz burze śnieżne, które przyniosły poważne skutki w postaci setek tysięcy przerw w dostawie prądu i realnych zagrożeń dla zdrowia z powodu niskich temperatur. Lokalne doniesienia mówią o kilkudziesięciu ofiarach śmiertelnych związanych z zimową pogodą w USA, jednak raporty nie potwierdzają konkretnego przypadku, w którym ktoś zmarł czekając na autobus — to raczej część ogólnego wzrostu zagrożeń związanych z zimą.
Kolejny post z walorem edukacyjnym. Dziękuję.
OdpowiedzUsuń