sobota, maja 09, 2026

O „Głosie, który nie istnieje, ale mówi prawdę”.

 
Moja szuflada pękała w szwach. Bałam się, że , że te wszystkie moje teksty które pisałam nocami, nigdy nie zostaną usłyszane, bo... nie gram na gitarze i nie mam głosu jak diwa. Wtedy poznałam Suno AI. Pamiętam te  drżenie rąk, gdy klikałam  „Generate”. To był szok , kiedy nagle z głośników popłynęła moja radość mój ból ubrany  w muzykę.
 
Teraz poznałam AnQa Songwriter,  która udowodniła, że w dzisiejszych czasach wrażliwość jest ważniejsza niż warsztat wokalny. To, co robi, to rewolucja dla wszystkich „ludzi z szufladą”.  Jej piosenki nie brzmią jak radiowe hity z drogich studiów. Mają w sobie pewną „surowość” AI, która paradoksalnie pasuje do jej bolesnych, szczerych tekstów o depresji, walce i nadziei. 

 Anna nie próbuje udawać kogoś, kim nie jest. Nie nagrywa teledysków, na których udaje, że śpiewa. Pokazuje siebie – kobietę z telefonem, która po prostu chce, żeby świat usłyszał jej słowa. 
 
To nie jest tak, że ona klika raz i ma hit. Sama przyznaje, że generuje dziesiątki wersji, zanim poczuje, że „ten” głos i „ta” melodia oddają to, co miała w głowie. To żmudna praca redakcyjna.  Chce pokazać, że technologia może służyć poezji. Dla niej AI to „proteza” dla kogoś, kto ma duszę artysty, ale nie ma aparatu mowy do śpiewania. 

„Jeśli masz w szufladzie choć jedno zdanie, które boisz się wypowiedzieć – przestań czekać na gitarzystę. Zacznij tworzyć dziś”.
                                                            Moja piosenka z AI                    AnQa Songwriter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz