Wieczór, światła i chwila ciszy

Są takie zdjęcia, których nie robi się dla lajków. Nie są idealne. Nie mają perfekcyjnego światła ani ustawionej pozy. A mimo to zostają z tobą dłużej niż wszystkie „idealne” kadry. To zdjęcie zrobiłam wieczorem. Zmęczona. W zwykłej chwili. Przy oknie świeciły małe lampki, a ja po prostu usiadłam i spojrzałam w telefon.

Bez planu .I  właśnie takie zdjęcia lubię dziś najbardziej. Nie trzeba być idealną Kiedyś usuwałam zdjęcia, na których:

  • włosy się nie układały
  • okulary odbijały światło
  • twarz była zmęczona
  • uśmiech był za mały

Dziś widzę w tym prawdę. Bo życie nie wygląda jak filtr. Czasem jesteś zmęczona. Czasem masz ciężki dzień. Czasem jedyne, czego potrzebujesz, to ciepłe światło i chwila spokoju. Te małe lampki w oknie zrobiły klimat, którego nie da się ustawić aplikacją.

Takie zdjęcia przypominają, że szczęście często wygląda bardzo zwyczajnie. Nie w luksusie. Nie w idealnym makijażu. Tylko w chwili, kiedy możesz usiąść i odetchnąć. 



Komentarze