Lady in Paris. Czy dezodorant za 7,99 PLN może naprawdę pozytywnie zaskoczyć?
Czasami stoję przed sklepową półką i zastanawiam się, czy naprawdę muszę wydawać małą fortunę, aby kupić przyzwoity dezodorant. Wśród znanych marek dostrzegłam puszkę z napisem Lady in Paris. Cena? Tylko 7,99 PLN.
Pomyślałam: dlaczego by nie spróbować?
Nazwa natychmiast przyciąga uwagę. Przywodzi na myśl Paryż, elegancję i kobiecość. Oczywiście nie jest to luksusowy produkt z ekskluzywnej francuskiej perfumerii. To prosty dezodorant do codziennego użytku. Czasami to właśnie takie proste produkty potrafią naprawdę zaskoczyć.
Po pierwszym użyciu powitał mnie lekki, kwiatowy zapach. Nie jest przytłaczający ani duszący. Jest idealny dla osób, które nie są fankami mocnych perfum i chcą po prostu czuć się świeżo.
Warto zauważyć, że Lady in Paris to dezodorant, a nie antyperspirant. Oznacza to, że pomaga neutralizować nieprzyjemne zapachy, ale nie hamuje pocenia się. Jeśli mocno się pocisz, antyperspirant może być lepszym wyborem. Jeśli jednak szukasz odświeżającego zapachu i odrobiny codziennej świeżości, ten produkt może być dokładnie tym, czego potrzebujesz.
Zaskoczyła mnie również informacja, że produkuje go polska firma Pharma C Food. Nie każdy o niej słyszał, ale od lat tworzy kosmetyki i produkty higieniczne dostępne w supermarketach i dyskontach.
Naprawdę lubię odkrywać takie produkty. Mogą nie być popularne w mediach społecznościowych i nie zobaczę celebrytów, którzy je reklamują. Po prostu stoją na półce i czekają, aż ktoś po nie sięgnie.
Czy kupię go ponownie?
Myślę, że tak. Za niecałe osiem złotych trudno oczekiwać luksusu, ale zdecydowanie można liczyć na przyjemny zapach i codzienną świeżość. Czasami to wszystko, czego naprawdę potrzebujesz.
A Ty? Trzymasz się znanych marek, czy lubisz testować tańsze kosmetyki, aby przekonać się, czy naprawdę są gorsze od tych reklamowanych?
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz