Przejdź do głównej zawartości

 Świebodzin - widziałam na własne oczy największego Chrystusa w Polsce!


Kochani, - nie wiem jak Wy, ale za każdym razem, gdy jechałam na zachód, mijałam tabliczki kierujące do Świebodzina i myślałam: "muszę tam kiedyś zjechać". I w końcu to zrobiłam!

Na żywo ten pomnik robi OGROMNE wrażenie. Na zdjęciach tego nie oddają, ale gdy stajesz u jego stóp, musisz patrzeć w górę, w górę i... jeszcze wyżej. Sam Chrystus ma 33 metry, a z koroną i kopcem to ponad 50 metrów! Dla porównania, ten w Rio jest niższy!

Co mnie zaskoczyło? Jak tam jest spokojnie. Cisza, drzewka, krzewy, ławeczki. Mimo że stoi tuż przy ekspresówce S3, to jest to miejsce idealne do zadumy. Ludzie przyjeżdżają, robią zdjęcia, ale nikt się nie spieszy.

Jak tam dotrzeć? To bardzo proste:

Ja jechałam z Jastrzębia-Zdroju, więc może moja trasa się komuś przyda.

Najłatwiej: A4 na Wrocław, potem S3 w stronę Zielonej Góry / Szczecina.
Zjazd jest oznaczony jako "Świebodzin - Pomnik Chrystusa Króla" - nie da się go przegapić. Nawet nawigacja sama Was poprowadzi, jeśli wpiszecie "Pomnik Chrystusa Króla, Świebodzin". Trasa to około 380 km, jakieś 4,5 godziny jazdy. Ja zrobiłam sobie jedną przerwę na kawę po drodze i było idealnie.

Kilka praktycznych wskazówek ode mnie:


Parking jest darmowy. Duży plac tuż przy pomniku.
Wejście też za darmo. To miejsce dostępne dla wszystkich, całą dobę.
Nie zapomnijcie okularów przeciwsłonecznych. Pomnik jest biały i w słońcu naprawdę mocno świeci - 



 

Komentarze