Przejdź do głównej zawartości

 T-shirt, który mówi wszystko: "Not sisters by blood"

Kiedy tylko zobaczyłam ten napis, od razu wiedziałam, że muszę go mieć.

Ostatnio zauważyłam, że najbardziej cenię sobie ubrania, które mają swoją historię. Nie tylko ładnie wyglądają, ale także niosą ze sobą jakieś znaczenie. I dokładnie taka jest ta różowa koszulka. Proste? Proste. Ale ile w tym prawdy! Każda z nas ma taką przyjaciółkę - nie siostrę z krwi, ale siostrę z wyboru. Taką, do której możesz napisać o drugiej w nocy, która zna Cię bez żadnych filtrów. Dosłownie.

Mój letni zestaw na spacer po parku. Postawiłam na totalny luz, bo lato w parku nie znosi sztywnych stylizacji.

1. Różowy t-shirt oversize - miękki, przewiewny, z tym mocnym napisem. Lubię go nosić lekko wpuszczony w szorty. Daje taki fajny, dziewczęcy, ale zadziorny vibe.

2. Białe szorty jeansowe - absolutny must-have na lato. Pasują do wszystkiego, wydłużają nogi i są super wygodne na spacer.

3. Żółta torebka szydełkowa - mój hit tego sezonu! Ten kolor to czysta energia. Mieści wszystko - telefon, wodę, książkę i oczywiście okulary przeciwsłoneczne. I przyznajcie, że robi cały look?

Do tego moja ukochana złota biżuteria, która jest ze mną prawie zawsze - serduszko i krzyżyk, które dostałam lata temu i bez których nie wychodzę z domu.

Naturalnie to znaczy pięknie. Na tym zdjęciu jestem totalnie bez retuszu. Bez filtra, bez poprawiania twarzy. Tak jak lubię. W parku, w słońcu, z wiatrem we włosach. Bo chyba o to chodzi w lecie - żeby być sobą.

Często dostaję od Was pytania, czy nie boję się pokazywać bez makijażu. Myślę, że prawdziwa odwaga to właśnie bycie sobą, w pełni naturalnym wydaniu. Chciałabym, żebyście tego samego uczyli się tutaj na blogu.

Dajcie znać w komentarzach – czy macie swoją "siostrę nie z krwi"? Podzielcie się z nią tym wpisem!A jeśli ten zestaw Wam się spodobał, Dajcie znać w komentarzu.



Komentarze