Przejdź do głównej zawartości

Ataki w szkołach i rosnący strach związany z AI

Ostatnie dni w Polsce są naprawdę trudne. Wszyscy mówią o atakach w szkołach, a niepokój odczuwają rodzice, uczniowie, a nawet przechodnie.

Najgłośniejsze wydarzenia z tego tygodnia miały miejsce na Mazowszu. W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych w Ostrołęce, 19-letni uczeń zaatakował ludzi w szkole ostrym narzędziem. Dziewięć osób, w tym uczniowie, nauczyciele oraz dwie przypadkowe osoby, zostało rannych. Dzień później, 8 października, w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem, 15-letni były uczeń zaatakował pracowników szkoły. Niestety, 37-letnia woźna zmarła, a dyrektor i nauczycielka zostali ranni. W związku z tym w gminie Wyszków w piątek zamknięto wszystkie szkoły podstawowe.

Moja historia z pracy i autobusu


W pracy rozmawiałyśmy tylko o tym. Jedna z koleżanek opowiadała, że w klasie jej dziecka prawie połowa uczniów nie przyszła. Ona sama nie puściła swojego dziecka do szkoły. Pokazała nam wiadomość, którą ktoś jej przesłał - że dzisiaj w szkołach ma zginąć 60 uczniów.

Muszę przyznać, że i ja poczułam lekki strach
. Choć już nie chodzę do szkoły, codziennie jeżdżę autobusem i przechodzę obok dwóch szkół. A skoro w Ostrołęce ranne zostały także osoby postronne, pomyślałam, że to może dotyczyć każdego, nie tylko uczniów.

A to wszystko nakręcone przez AI?

Okazało się, że wiele z tych wiadomości o "60 uczniach" i "listach szkół do ataku" to po prostu fejki. Podobno część z nich została stworzona przez AI. Ktoś wpisuje prompt, AI generuje groźbę, zmienia tylko nazwę miasta i rozsyła to dalej na maile szkół, na TikToka i Snapchata. Wyglądają podobnie, są pisane bez szczegółów, ale brzmią naprawdę niepokojąco.

Policja teraz sprawdza każdy taki sygnał i mówi wprost, że to ma wywołać chaos. I niestety, działa - dzieci nie idą do szkoły, rodzice się boją, a my w autobusie rozglądamy się z niepokojem.

Czy bałam się niepotrzebnie? Myślę, że nie. W takiej sytuacji lepiej być ostrożnym, niż udawać, że nic się nie dzieje. Dobrze, że teraz o tym się mówi głośno i szkoły mają więcej ochrony.


Komentarze

  1. Dzisiaj strach i niepewność dotykają wielu z nas , a w szczególnie dzieci i ich rodziców. Technologia powinna nam służyć, a nie wzbudzać lęk i poczucie zagrożenia. Obyśmy wszyscy mogli czuć się bezpiecznie, a szkoły były miejscem nauki, przyjaźni i spokoju, a nie strachu. Myślę że instytucja szkoły powinna też ulec zmianie, oprócz misji edukacyjnej ma też i wychowawczą o której zarówno rodzice jak i sama instytucja zdaje sie zapominać. Przekazywanie wartości jak empatia, pomc drugiemu słabszemu to mam wrażenie zapominane wartości. Egoizm, narcyzm są tak powszechne, do tego frustracja która ma ujście....

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz