Przejdź do głównej zawartości

  Dobro wraca. Jak oddając ubrania, znalazłam idealną pastę wybielającą Denfix Extra White

Czasem sprzątanie szafy przynosi więcej niż tylko wolne półki. U mnie przyniosło bielszy uśmiech.

15 października
robiłam wielkie wietrzenie garderoby. Dzień Walki z Ubóstwem był idealnym pretekstem, żeby zrobić porządek i oddać to, czego już nie noszę. Dwie reklamówki dobrych, zadbanych ubrań powędrowały do Parku Zdrojowego w Jastrzębiu o 11:00 i do Miejsca Dobra o 16:00.

Myślałam, że to ja daję coś od siebie. A okazało się, że i ja dostałam prezent. Mały, niepozorny, a tak trafiony. Na mojej komodzie, obok ulubionych perfum i motylka z napisem "Życie jest piękne", stanęła pasta Denfix Extra White.
 jestem uzależniona od kawy. I herbaty. A to niestety równa się przebarwienia. Próbowałam już różnych past, ale często kończyło się na uczuciu szorstkości i nadwrażliwości.

Denfix Extra White używam od kilku dni, rano i wieczorem. I co widzę?

  • Świeżość od razu. Uczucie naprawdę czystych zębów, bez osadu.
  • Jaśniejszy uśmiech. Nie, nie zrobił się hollywoodzki efekt w 2 dni. Ale zniknęły te żółtawe przebarwienia po kawie, które zawsze mnie denerwowały przy linii dziąseł. Zęby wyglądają na swoją naturalną, jaśniejszą wersję.
  • Brak nadwrażliwości. A to dla mnie najważniejsze. Mogę pić ciepłą herbatę bez "aaał".
Trzymam ją teraz na komodzie w sypialni, nie w łazience, bo tak ładnie mi pasuje do wystroju. I codziennie mi przypomina, że warto robić dobre rzeczy.

Czasem idziesz oddać ciuchy dla ubogich, a wracasz z pastą, która zostaje z Tobą na dłużej. Tak było u mnie. Denfix Extra White to u mnie mały dowód na to, że dobro wraca. Czasem w postaci bielszych zębów i pięknego uśmiechu.

Dajcie znać w komentarzach, jakiej pasty Wy używacie i czy też macie swoje "prezenty od losu" przy okazji sprzątania!

Komentarze