Przejdź do głównej zawartości

 Jak hejt prawie mnie zniszczył - i co mnie uratowało

Myślałam, że 12 lat w radiu to pancerz. Że nic mnie już nie ruszy. Myliłam się. Zaczęło się niewinnie. Jeden komentarz. Drugi. Potem kolejne. "Po co ty tam jesteś", "Zmień głos", "Nie nadajesz się".

Czytałam to wieczorem, po audycji. Tej samej audycji, do której przygotowywałam się cały dzień. Serce waliło, ręce się trzęsły. Zaczęłam się bać mówić z głowy. Bałam się własnego głosu. Tego głosu, który kocham od 12 lat.

Przestałam patrzeć w lustro. Bo jak ktoś codziennie mówi Ci, że jesteś zła, to w końcu zaczynasz w to wierzyć. Moja cera, która zawsze była moją dumą, zrobiła się szara, zmęczona. Bo stres widać. Widać go na twarzy bardziej niż jakikolwiek krem go zakryje.

Myślałam, żeby rzucić radio. Serio. I wtedy pomogły mi dwie rzeczy.

1. Afirmacje. Zaczęłam mówić do siebie rano, przed lustrem. Najpierw przez łzy, potem szeptem, teraz już głośno. "Mój głos ma znaczenie. Jestem tu, bo zasługuję. Jestem dobra w tym co robię."

2. Mały rytuał dla siebie. Zamiast scrollować hejt, zaczęłam wieczorem robić sobie pielęgnację. 10 minut tylko dla mnie. Peeling, maseczka, krem. To nie był tylko krem. To było mówienie sobie: dbam o siebie, jestem ważna.

Nie powiem Ci, że hejt zniknął. On jest. Ale ja już wiem, że to nie jest prawda o mnie. To jest prawda o tych, co piszą.. Jednak zmagałam się z hejtem również zanim zaczęłam przygodę z radiem. 

Jeśli Ty też to przechodzisz - jesteś silniejsza niż myślisz. I Twoja cera też będzie znowu gładka, jak tylko dasz sobie trochę miłości zamiast słuchać obcych ludzi.




Komentarze

  1. Frustracja komentujących negatywnie ma sprawić, że wyleczą swoje kompleksy kosztem innych, a są na tyle głupi, że nie widzą, iż pogrążają samych siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trafne spostrzeżenie dotyka samego sedna psychologii hejtu i negatywnych komentarzy w sieci. Negatywne komentowanie często służy jako mechanizm obronny, który pozwala autorowi na chwilę odsunąć od siebie własne poczucie niższości kosztem kogoś innego.

      Usuń
  2. Hejt bez wątpienia potrafi zaszkodzić i zachwiać w posadach wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Hejt ma destrukcyjną siłę, która potrafi w krótkim czasie zniszczyć poczucie własnej wartości, relacje, a nawet wieloletnie projekty czy biznesy. Zjawisko to uderza w fundamentalną potrzebę bezpieczeństwa i akceptacji, wywołując ogromny stres u osób, które stają się jego celem.

      Usuń
  3. przykre to, że w ludziach jest tyle jadu ... bierze się to pewnie z własnych złych doświadczeń , z braku miłości, akceptacji ... człowiek jest z niestety z natury zły (takie moje zdanie) ... trzymaj sie tam i walcz z tym !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dużo racji w tym, że negatywne zachowania często mają swoje głębokie źródło w trudnych osobistych doświadczeniach, odrzuceniu czy braku poczucia bezpieczeństwa. Złość i niechęć, które obserwujemy u innych, bardzo często są tarczą obronną lub efektem przenoszenia własnego bólu na otoczenie

      Usuń
  4. Oj, słoneczko nie przejmuj się, ludzie są na ogół okropni jak mają problemy ze sobą, to z nimi jest coś nie tak, na pewno masz dobry radiowy glos, a to rzadkość, więc ciesz się ze swojego utalentowanego głosu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te niezwykle miłe i podnoszące na duchu słowa! To bardzo miłe z Twojej strony, że dzielisz się taką pozytywną energią. Bardzo doceniam Twój komplement dotyczący głosu

      Usuń
  5. Nie mamy wpływu na to, co inni o nas mówią. Mamy jednak wpływ na to, ile miejsca ich słowom oddamy w sobie. Nie każda opinia zasługuje na naszą uwagę, nie każda krytyka wymaga odpowiedzi. Czasem największą wolnością jest po prostu robić swoje. Bez potrzeby przekonywania kogokolwiek, że mamy do tego prawo.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz