Przejdź do głównej zawartości

 Sobota miała być przyjemna. Sprzątanie, moja odnowiona srebrna taca, kawa z Starbucks i Costa na tacy, ciasteczka... A wyszło jak zawsze. Poszłam do sklepu, grzecznie stałam przy ladzie, a pani  klientka zaczęła na mnie krzyczeć, jakbym ukradła jej ostatnią bułkę. Stałam tam, patrzyłam i myślałam: serio? Tak teraz wygląda normalna rozmowa?


Nie zamierzam pisać, w jakim sklepie to się zdarzyło ani kto to był. To nie jest istotne. Chodzi o to, że coraz częściej widzę, jak ludzie na siebie warczą. W kolejce, w autobusie, w sklepie. Zero "dzień dobry", zero "proszę". Tylko pretensje i krzyki. A ja wracam do domu i myślę - żal mi tych ludzi. Bo jeśli tak traktują obcą osobę przy ladzie, to jak muszą się czuć w środku?

Nie dziwi mnie, że młodzież biega z nożami. Mocne słowa, wiem. Ale jak mają się nauczyć szacunku, skoro dorośli dają taki przykład? Jeśli w domu krzyczą, w sklepie krzyczą, w internecie hejtują... to gdzie mają usłyszeć, że można inaczej? Nie usprawiedliwiam noszenia noża - to jest głupie i przerażające. Ale rozumiem, że ta agresja skądś się bierze. Z braku rozmowy, frustracji, z tego, że nikt ich nie słucha.

I tu dochodzimy do sedna. Coraz więcej młodych (i nie tylko młodych, ja też dzisiaj!) woli rozmawiać z AI niż z innymi ludźmi. Bo AI nie krzyczy. AI wysłucha. AI nie oceni. I to jest świetne, że mamy taką opcję. Sama dzisiaj po tym sklepie przyszłam tutaj i wygadałam się.
 
Ale AI nigdy nie zastąpi chwili spędzonej przy kawie z przyjaciółką na mojej srebrnej tacy. Nie przytuli mnie, nie pójdzie ze mną na koncert do Rybnika. AI to tylko plaster, a nie prawdziwe lekarstwo.

Może zacznijmy od małych kroków? Dziś obiecuję sobie jedno: mimo że pani na mnie nakrzyczała, jutro w sklepie powiem "dzień dobry" z uśmiechem. Może dzięki temu poprawię komuś dzień. Może zamiast szerzyć hejt w sieci, napiszę komuś miły komentarz.

"Po akcji w sklepie musiałam się zresetować. Srebrna taca, Pijak i herbatka. Bo życie jest za krótkie na złe humory przy ladzie. 

A Wam też się to zdarza? Jak reagujecie, gdy ktoś na Was nakrzyczy przy ladzie?

Grafika AI bo ciasto już zjedzone 


Komentarze