Szok w Radomiu. Mężczyzna zniszczył 10 kapliczek z wizerunkiem Matki Bożej i trafił do aresztu.
We wtorek, 29 września, zapadła decyzja. Sąd postanowił umieścić 34-letniego mieszkańca Radomia w tymczasowym areszcie. O sprawie poinformował Cezary Ołtarzewski, szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód.
Ten mężczyzna ma na sumieniu zniszczenie 10 kapliczek i figur z wizerunkiem Matki Bożej, z czego pięć z nich figuruje w rejestrze zabytków.
To nie był jednorazowy wybryk. Śledczy ustalili, że mężczyzna niszczył kapliczki od 1 do 22 września, oblewając je farbą. Zniszczenia miały miejsce przy ulicach Kwiatkowskiego, Białej, Limanowskiego, Słowackiego i innych.
Jak się tłumaczył?
Prokuratura nie ujawnia wszystkich szczegółów, ale padło jedno zdanie - tłem miały być nieporozumienia rodzinne.
Wiadomo również, jak działał. Do wnętrza jajek kurzych wstrzykiwał niebieską substancję, prawdopodobnie atrament, a następnie rzucał nimi w kapliczki. W jego mieszkaniu znaleziono farby, flamastry, spreje, a na ścianach - rysunki o tematyce religijnej.
Początkowo przyznał się tylko do kilku zniszczeń, ale podczas posiedzenia aresztowego w sądzie przyznał się do wszystkiego. Usłyszał aż 12 zarzutów - za niszczenie zabytków, obrazę uczuć religijnych i znieważenie przedmiotów czci. Grozi mu do 8 lat więzienia, ponieważ śledczy uznali to za chuligaństwo.
Wiadomo również, jak działał. Do wnętrza jajek kurzych wstrzykiwał niebieską substancję, prawdopodobnie atrament, a następnie rzucał nimi w kapliczki. W jego mieszkaniu znaleziono farby, flamastry, spreje, a na ścianach - rysunki o tematyce religijnej.
Początkowo przyznał się tylko do kilku zniszczeń, ale podczas posiedzenia aresztowego w sądzie przyznał się do wszystkiego. Usłyszał aż 12 zarzutów - za niszczenie zabytków, obrazę uczuć religijnych i znieważenie przedmiotów czci. Grozi mu do 8 lat więzienia, ponieważ śledczy uznali to za chuligaństwo.
Teraz czeka go obserwacja. Przeszedł już wstępne badania psychiatryczne, a wkrótce będą kolejne opinie. Ta sprawa wstrząsnęła Radomiem, bo to nie jest zwykły akt wandalizmu. To kapliczki, przy których ludzie modlą się od lat.
Mężczyzna został zbadany przez psychiatrę przed osadzeniem w areszcie. Specjalista nie stwierdził u niego problemów ze zdrowiem psychicznym.
Komentarze
Prześlij komentarz