Dziś miałam okazję obejrzeć z uczestnikami film "Titanic".
To dla mnie historia, którą znam niemal na pamięć, ale dzisiaj zauważyłam, że dla niektórych z nich to była zupełnie nowa opowieść. Nie mieli pojęcia o losach tego statku, ani o tym, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. To zmieniło całkowicie ich perspektywę.
Film trwa 3 godziny, więc wiedziałam, że nikt z nich nie wytrzyma tak długo w jednym podejściu. Uwaga by się rozmyła, a zmęczenie wygrałoby z emocjami. Dlatego podzieliliśmy go na dwa dni – to była świetna decyzja.
Pierwszy dzień to czas na poznanie Jacka i Rose, ich miłości od pierwszego wejrzenia, tańców na pokładzie i eleganckich sukni. Uczestnicy byli zafascynowani. Pojawiały się pytania: "Czy on naprawdę tonął? Czy oni naprawdę się kochali? Czy ten statek był naprawdę taki ogromny?"
Były chwile wzruszenia, takie ciche, kiedy ktoś dyskretnie ocierał łzy rękawem. Były też prawdziwe, duże łzy, które nie dały się powstrzymać. Pojawiały się pytania, które zostają w głowie na długo po napisach końcowych: "Dlaczego nie uratowali wszystkich? Dlaczego ona przeżyła? Czy można było to przewidzieć?"
Nie spodziewałam się, że ten film tak ich poruszy. Bo "Titanic" to nie tylko opowieść o statku. To historia o ludziach, o wyborach, o tym, jak w obliczu tragedii jedni ratują siebie, a inni innych. O miłości, która trwa chwilę, ale zostaje w pamięci na całe życie. Uczestnicy to poczuli całym sercem.
A wiesz, co jest najpiękniejsze? To, że nikt nie wstydził się tych łez. Mieliśmy okazję razem popłakać, wzruszyć się i po prostu porozmawiać. Bez udawania, że jesteśmy twardzi. Podzieliliśmy film na dwa dni, a on podzielił nas na tych sprzed i po seansie. Bo po takim filmie człowiek naprawdę się zmienia.
Jutro na pewno będą jeszcze o nim rozmawiać. I o to właśnie chodziło.
Oglądaliście ostatnio Titanic? Pamiętacie, jak po raz pierwszy go zobaczyliście?
Jutro na pewno będą jeszcze o nim rozmawiać. I o to właśnie chodziło.
Oglądaliście ostatnio Titanic? Pamiętacie, jak po raz pierwszy go zobaczyliście?

Komentarze
Prześlij komentarz