Przejdź do głównej zawartości

  Moja toaletka jesienią: Soraya, Vichy i Isana - 3 hity za mniej niż 150 zł

Dostałam od Was ostatnio mnóstwo pytań co stoi na mojej toaletce, więc zrobiłam zdjęcie i przychodzę z mini recenzją. Bez filtrów, bez ściemy.

Jesień to dla mojej skóry trudny czas. Cera mieszana, trochę przesuszona po lecie, pierwsze zmarszczki dają o sobie znać. Potrzebowałam czegoś co nawilży, ale nie obciąży.

I tak wylądowały u mnie trzy produkty, które tworzą mój jesienny rytuał:

1. SORAYA Kolagen Argan 50 ml - przeciwzmarszczkowy krem na dzień
Polska marka, którą pamiętam jeszcze z czasów nastoletnich. Teraz wróciła w nowej odsłonie. Formuła z kolagenem, olejem arganowym, kwasem hialuronowym i witaminą E. Idealny pod makijaż, nie roluje się, pięknie pachnie. Cena? Ok. 25-35 zł w Rossmannie. Hit.

2. VICHY Liftactiv Specialist B3 Serum
Mój ratunek na szare poranki. Serum z niacynamidem, rozjaśnia, wyrównuje koloryt. Czerwona buteleczka, która naprawdę działa.

3. ISANA Aqua Wasserspray - mgiełka ocean

Mgiełka z Rossmanna za grosze, a robi robotę. Psikam rano, w ciągu dnia na makijaż, wieczorem po demakijażu. Efekt oceanu na skórze.

To nie jest reklama. To są rzeczy, które kupiłam sama i których używam. Jeśli szukacie czegoś nawilżającego na jesień, to polecam zacząć od Soraya. Za tę cenę warto zaryzykować.

A co u Was na toaletce? Piszcie!

WIZUALIZACJA AI


Komentarze