Przejdź do głównej zawartości

 Rodzeństwo Titanica. Trzy statki, trzy losy,


Jak myślimy o Titanicu, to myślimy o jednym statku. O tym najpiękniejszym, najsłynniejszym, tym, który zatonął. Ale Titanic nie był sam. Miał brata i siostrę. I to jest historia, która mnie poruszyła chyba jeszcze bardziej niż sam film.

Bo to było rodzeństwo. Trzy wielkie, piękne statki, zbudowane przez tę samą firmę, White Star Line. Miały być dumne, luksusowe, niezatapialne. Miały pływać przez Atlantyk i wozić ludzi do lepszego życia.

A skończyło się tak, że tylko jeden z nich przeżył.

Olympic — starszy brat, ten szczęśliwy

Olympic wypłynął jako pierwszy, w 1911 roku. I pływał aż 24 lata! Zderzył się z okrętem wojennym i przeżył. W czasie wojny staranował niemiecką łódź podwodną i ją zatopił. Woził żołnierzy, wracał do normalnych rejsów, dopływał zawsze na czas. Ludzie nazywali go „Starym Niezawodnym”. Bo on się nie poddawał.

Jak Titanic wysłał SOS, Olympic od razu zawrócił i płynął na pomoc z całych sił. Ale był za daleko — 800 km. Nie zdążył. Dopłynął, jak już było po wszystkim.

Titanic — środkowy brat, ten najsłynniejszy

O nim wiemy wszyscy. Wypłynął w 1912 roku. Miał być najpiękniejszy, najszybszy, najlepszy. I zatonął w pierwszy rejs. Po uderzeniu w górę lodową, przez pośpiech, przez za mało łodzi, przez przegrody, które nie sięgały do sufitu. 1500 ludzi nigdy nie dopłynęło.

Britannic
— młodsza siostra, ta najpiękniejsza

Britannic miała być jeszcze lepsza. Już po lekcji z Titanica — więcej łodzi, lepsze przegrody, wszystko poprawione. Ale nigdy nie popłynęła jako statek pasażerski. Wybuchła wojna i zrobili z niej statek-szpital. Biały, z wielkimi czerwonymi krzyżami, woziła rannych. W 1916 roku wpłynęła na minę koło Grecji i zatonęła w 55 minut. Szybciej niż Titanic.

Ale tym razem prawie wszyscy się uratowali. Bo ktoś wyciągnął wnioski z błędów brata.

A Wy wiedzieliście, że Titanic miał brata i siostrę?





                                  Historia napisana z pomocą Meta AI/ Grafika AI

Komentarze