Odszedł człowiek o wielkim sercu. Nie żyje Łukasz Litewka
Są takie wiadomości, których serce nie chce przyjąć, a umysł nie potrafi zrozumieć.
Dotarła do nas dziś niezwykle smutna i szokująca wiadomość. Zginął Łukasz Litewka – poseł z Sosnowca, ale przede wszystkim człowiek instytucja i niesamowity społecznik. Miał zaledwie 36 lat.
Do tej potwornej tragedii doszło w czwartek na drodze między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem. Łukasz jechał na rowerze i został potrącony przez samochód. Mimo reanimacji jego życia nie udało się uratować. Trudno ubrać w słowa to, jak wielka to strata.Dlaczego tak bardzo go podziwialiśmy?
- Łukasz pokazał wszystkim, że polityka i pomaganie mogą iść w parze. Zamiast nudnych haseł, potrafił poruszyć tysiące serc:
- Zrewolucjonizował kampanię wyborczą: Zamiast swojej twarzy, na plakatach umieszczał zdjęcia psów ze schroniska szukających domu.
- Reagował natychmiast: Organizował zbiórki dla chorych dzieci, pomagał seniorom i ratował skrzywdzone zwierzęta.
- Był po prostu ludzki: Budował wokół siebie niesamowitą społeczność ludzi, którzy chcieli bezinteresownie robić dobro.
W obliczu tak ogromnej tragedii pozostaje mi tylko cisza i głębokie współczucie dla najbliższych. Śpij spokojnie, Łukaszu. Twoje czyny zostaną tu z nami na zawsze jako dowód na to, ile jeden człowiek może znaczyć dla świata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz