Sąsiadka powiedziała, że wyglądam młodziej. I powiem szczerze, zrobiło mi się miło
To była zwykła chwila. Stałam i rozmawiałam z sąsiadką. Nic ważnego. Taki normalny dzień. I nagle mówi do mnie: Ty chyba odmłodniałaś. Zaśmiałam się. Myślałam, że żartuje. Ale ona dalej Serio. Wyglądasz młodziej. Masz inną twarz. I wiecie co? Zrobiło mi się naprawdę miło.
Nie chodzi nawet o sam wygląd. Bardziej o to, że ktoś zauważył zmianę. Bo czasem człowiek patrzy na siebie codziennie i nic nie widzi. Zmęczenie, stres, zwykłe życie. A ktoś z boku widzi więcej niż ty sama.
Pomyślałam też o jednej rzeczy. Kiedy człowiek trochę zwolni, mniej się zamartwia i zaczyna bardziej dbać o siebie, to od razu widać. Nie trzeba wielkich zmian. Czasem wystarczy:
- lepiej spać
- mniej się denerwować
- częściej się uśmiechać
- znaleźć chwilę dla siebie
Twarz wszystko pokazuje. Najbardziej śmieszne było to, że przez resztę dnia chodziłam i się zastanawiałam: Naprawdę aż tak było widać? I chyba coś w tym jest. Bo ostatnio
- jestem spokojniejsza.
- Mniej się spinam o wszystko.
- Więcej spaceruję
„Zaczęłam też bardziej pilnować snu i małych nawyków. Dużo zmieniła u mnie książka Atomowe nawyki.”
Sprawdź, co przygotowaliśmy dla Ciebie. Załóż darmowe konto i przekonaj się sam!-- Rejestracja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz