Samodzielność zaczyna się w małych sprawach
Samodzielność to nie są ostateczne decyzje. To nie są wielkie deklaracje ani momenty przełomowe. Samodzielność rodzi się w sprawach drobnych. Ktoś prosi cię o pomoc. Ty nie zapominasz. Idziesz do sklepu. Kupujesz. Załatwiasz sprawę. Oddajesz to, o co proszono.
Z zewnątrz wygląda to zwyczajnie. Dla ciebie to coś więcej. To znak, że potrafisz brać odpowiedzialność za codzienność. Często myśli się, że choroba wszystko komplikuje. Że odbiera niezależność. Że zmusza do ciągłego udowadniania swojej wartości.
A prawda jest inna. Samodzielność to czujność. To zauważanie potrzeb innych ludzi. To działanie bez zapowiedzi i bez tłumaczenia się. Nie musisz mówić, że dajesz radę. Nie musisz przekonywać, że potrafisz. Twoje zachowania robią to za ciebie.
Rodzice nie zawsze widzą to od razu. Czasem potrzebują przykładów. Zwykłych sytuacji. Codziennych gestów. Takich, które pokazują, że można na tobie polegać. Samodzielność nie krzyczy. Ona jest cicha i konsekwentna. Objawia się w tym, że pamiętasz. Reagujesz. Działasz.
A ty. W jakich sprawach dnia codziennego pokazujesz, że jesteś samodzielny każdego dnia?
Polecam tę książkę – Kup tutaj – wspierasz mój blog, a prowizja może być wypłacona przekazem pocztowym 💌

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz